Policja stanęła po stronie obywatela! Ochrona chciała „wyprosić” osobę bez maseczki ze sklepu [WIDEO]

Pracownicy Leroy Merlin nie chcieli wpuścić klienta do sklepu, bo nie miał maseczki.
Pracownicy Leroy Merlin nie chcieli wpuścić klienta do sklepu, bo nie miał maseczki. (Fot. Youtube/screen)
REKLAMA

Ochrona w sklepie Leroy Merlin w Sosnowcu nie chciała wpuścić klienta, bo ten nie miał maseczki. Wezwano nawet służby. Policja, zamiast wypisać mandat, postanowiła przestrzegać prawa. I stanęła w obronie obywatela.

Sytuacja w Sosnowcu wydarzyła się we wrześniu. Klient przekonywał ochronę, że łamią prawo. – Ja nic nie łamię, ja jestem pracownikiem i wykonuję swoje obowiązki. Jak panu kierownik powie w pracy, że pan ma wykonać swoje zadanie, to pan je robi. Ja tak samo – bronił się ochroniarz.

Pomiędzy panami wywiązała się „dyskusja”. Jeden z ochroniarzy powstrzymywał klienta ręką. Mężczyzna zarzucał ochroniarzowi, że chce go wyrzucić, ochroniarz odpowiadał, że jedynie „wyprosić”.

REKLAMA

Interweniowała policja. Kolejny z pracowników Leroy Merlin bronił się przed funkcjonariuszami, że nie wpuści klienta bez maseczki, bo takie ma wytyczne „od góry”, czyli kierownictwa.

Policjant starał się załagodzić spór. – Proszę zrozumieć pana, że wykonuje polecenia sklepu – mówił. Po czym dodał: – Są niezgodne z prawem, ale tak to wygląda.

Ostatecznie po interwencji policji klient został wpuszczony do sklepu. Cała sytuacja do obejrzenia poniżej.

Nie miała maseczki i nie wpuścili jej do Leroy Merlin, więc założyła… majtki na twarz. Film stał się hitem internetu [VIDEO]

REKLAMA