A po gnębieniu Polaków kupowaliśmy samochody. Rząd ogłosił przetarg na ponad 300 nowych aut

Matusz Morawiecki wysiada z limuzyny należącej do SOP zdjęcie ilustracyjne PAP/Jakub Kamiński
Matusz Morawiecki wysiada z limuzyny należącej do SOP zdjęcie ilustracyjne PAP/Jakub Kamiński
REKLAMA

O rozpasaniu władzy pisze dziennik „Fakt”. W czasie, kiedy Polacy boleśnie odczuwają działania rządu Prawa i Sprawiedliwości, ten postanowił kupić sobie nowe auta. W sumie ponad 300.

– W czasie, gdy Polska walczy z drugą falą pandemii koronawirusa, rząd szykuje się do zakupu nowych aut; ogłoszono przetarg na 308 samochodów, które mają trafić m.in. do ministerstw, w tym MSZ i MON – podaje w sobotę „Fakt”.

Rząd, co i raz gnębi kolejnych przedsiębiorców, a sam w tym czasie postanowił kupić nowe auta. Dzieje się to kiedy kolejne branże są zamykane albo zakazuje się działalności drobnym sprzedawcom pod cmentarzami, a zapewne już niedługo dziesiątki tysięcy osób zostaną bez pracy.

REKLAMA

Według dziennika „Fakt” Centrum Obsługi Administracji Rządowej dokładnie rozpisało, jakie auta mają dostać urzędnicy.

– Oprócz tradycyjnych benzyniaków i diesli, rząd chce kupić także ekologiczne hybrydy i elektryki; oprócz aut osobowych mają zostać kupione także SUV-y z napędem na cztery koła, furgonetki i busy. W niektórych autach mają być ksenonowe reflektory, przyciemniane szyby, podgrzewane fotele, podłokietniki, alufelgi – czytamy w „Fakcie”.

Gazeta podaje, że samochody mają trafić m.in. do resortów: finansów, spraw zagranicznych, zdrowia i obrony narodowej. Jak zaznacza „Fakt”, podobny przetarg został już ogłoszony na początku roku, ale Kancelaria Prezesa Rady Ministrów się z niego wycofała, a decyzję w tej sprawie miał podjąć wówczas premier Mateusz Morawiecki.

Źródło: PAP/NCzas

REKLAMA