Policja się uwinęła i zatrzymała „groźny” gang

Przecinanie łańcucha na cmentarzu Fot. screen Twitter
REKLAMA

Jeszcze jeden dowód , że policja wykazuje się sprawnością tam, gdzie nikt tego tak bardzo nie oczekuje. Zamiast chronić miejsca kultu przed lewacką dziczą, wolą zatrzymywać tych, którzy ochotniczo ich wyręczają. Nie przeszkadzają im tabuny małolatów łamiące przepisy o dystansowaniu się i izolacji społecznej, ale oficjalny więc przeciwników takich środków rozpędzili „przykładowo”.

Teraz w internecie pojawiły się zdjęcia z protestu w sprawie zamykania na Wszystkich Świętych cmentarzy. I znowu policje „tajne i dwupłciowe” zabrały się np. za księdza, który chciał udostępnić pomimo wszystko parafialny cmentarz swoim wiernym.

Policjanci zatrzymali też w Konstancie-Jeziornej (Mazowieckie) trzech mężczyzn, którzy podejrzani są o przecinanie kłódek na pobliskim cmentarzu. Pochwalił się tym PAP kom. Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji.

REKLAMA

Jak przekazał komisarz policjanci dbają o przestrzeganie obostrzeń sanitarnych wynikających ze staniu epidemiologicznego.

„W związku z zamknięciem cmentarzy sprawdzamy, jak to jest realizowane”.

Komisarz wskazał, że w niedzielę około godziny 14 trzech mężczyzn miało przecinać kłódki zawieszone na cmentarnych bramach.

„Mężczyźni w wieku od 31 do 37 lat zostali zatrzymani w okolicach cmentarza przy ul. Chylickiej” – powiedział i dodał, że w ich samochodzie „funkcjonariusze zabezpieczyli specjalistyczne nożyce do cięcia metalu”.

„Prawdopodobnie mężczyźni usłyszą zarzut zniszczenia mienia oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób” – dodał policjant.

Za te zarzuty może grozić do ośmiu lat więzienia. „Słuszną linię ma nasza partia…” – mogą sobie pogratulować wyborcy PiS.

„Niezłomna” chciała i ma…

Źródło: PAP

REKLAMA