Zamknęli ludzi na cmentarzu. Kilkanaście osób zostało uwięzionych

Zdjęcie ilustracyjne. / fot. premier.gov.pl
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. premier.gov.pl
REKLAMA

Do skandalicznej sytuacji doszło na cmentarzu w Łodzi. Odwiedzający groby zostali zamknięci, bo nie opuścili cmentarza do 22 w piątek.

Podczas piątkowej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego rząd ogłosił nagle, że cmentarze w sobotę, niedzielę i poniedziałek będą zamknięte.

W ten sposób PiS chciało ograniczyć przemieszczanie się ludzi w trakcie uroczystości Wszystkich Świętych.

REKLAMA

W efekcie decyzji władz cmentarze zaczęły się zamykać w piątek wieczorem. A niektórzy nie zwracali uwagi, czy na cmentarzu przebywają ludzie.

Tak wydarzyło się w Łodzi przy ulicy Kurczaki. Pracownicy zamknęli bramę cmentarza w piątek już o godzinie 22:00.

W ten sposób na terenie nekropolii zamknięto 12 osób.

– W piątek o godz. 22:15 straż otrzymała zgłoszenie o grupie osób uwięzionej na terenie jednej z nekropolii w Łodzi. Dyżurny zadysponował na miejsce zastęp ratowników – relacjonuje „Dziennik Łódzki”.

Ratownicy udali się na miejsce i zastali nam uwięzionych. Na szczęście wzięli klucze do nekropolii i wypuścili ludzi bez niszczenia bramy.

Źródło: Dziennik Łódzki

REKLAMA