
REKLAMA
W środę rząd zdecydował o wprowadzeniu kolejnych blokad w walce z koronawirusem. Zamknięte zostały kina, teatry, galerie, ograniczona liczba klientów w sklepach i wiernych w kościołach, a szkoły przeszły na nauczanie online. Tego samego dnia premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytania obywateli.
Jeden z rozmówców zadał pytanie Morawieckiemu co w tym roku z zabawą sylwestrową?
Ten dzień zgodnie z tradycją zawsze był czasem szampańskiej zabawy. Tym razem, jak wynika z zapowiedzi premiera, sylwester będzie wyjątkowo smutny.
REKLAMA
Szef rządu zalecił, żeby przygotować się na spędzenie tego czasu w ograniczonym gronie.
Jest też wielce prawdopodobne, że na przełomie roku będzie zablokowana turystyka, więc na żaden wjazd raczej też nie ma co liczyć.
– Na pewno w tym roku lepiej nie szykować się na hucznego Sylwestra z wieloma znajomymi i przyjaciółmi, dlatego że ryzyko tego, że pandemia będzie cały czas trwała, będzie nam zagrażała jest za duże – powiedział w czasie Q&A szef polskiego rządu.
REKLAMA