
– Marsz Niepodległości będzie się odbywał, będzie normalnie organizowany. Jeżeli tylko będę mógł, obowiązki rodzinne i zawodowe pozwolą, to wezmę w nim udział – zapowiedział Krzysztof Bosak, który był gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia.
Krzysztof Bosak w Polskim Radio mówił o sytuacji epidemiologicznej, protestach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, czy właśnie kwestii Marszu Niepodległości, który pod hasłem „Nasza cywilizacja, nasze zasady” przejdzie ulicami stolicy 11 listopada.
Marsz Niepodległości
– Według zapowiedzi, które dotarły do mnie, Marsz Niepodległości będzie się odbywał, będzie normalnie organizowany. Jeżeli tylko będę mógł, obowiązki rodzinne i zawodowe pozwolą, to wezmę w nim udział – zapowiedział były kandydat Konfederacji na Prezydenta.
– Kiedy widzieliśmy przez ostatnie tygodnie właściwie bezczynność policji wobec idących w dziesiątki tys. manifestacji lewicy, to trudno, żebyśmy oczekiwali, że polscy patrioci, katolicy, czy konserwatyści, zrezygnują ze swoich praw obywatelskich – dodał.
Poseł odniósł się od nowych obostrzeń i zapowiedzianego przez premiera całkowitego lockdownu, nazywanego dla zmylenia przeciwnika „Narodową Kwarantanną”. – Ta cała narracja, żeby siedzieć w domu została całkowicie skompromitowana, przez masowe manifestacje – powiedział Bosak.
Masowe manifestacje
Z kolei w kontekście rozmaitych manifestacji, jak ta branży fitness czy protesty zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych, Bosak odniósł się do zachowania policji. – Policja powinna zachowywać się w jednolity sposób (…) Na proteście branży fitness było zaledwie kilkaset osób na Pl. Bankowym, policja emitowała komunikaty wzywające do rozejścia, legitymowała ludzi, wystawiała mandaty – stwierdził.
– Kilka dni później zaczęły się protesty przeciwników wyroku TK, blokowali ulice i ruch przez wiele dni w Warszawie i całym kraju, policja nie wystawiała mandatów, nie zatrzymywała osób – dodał.
– Nie rozumiem tej sytuacji (…) niektórzy z nas byli wcześniej na manifestacjach przedsiębiorców, które były wręcz spałowane przez policję, nie rozumiem tej dysproporcji, nierównomierności – podsumował poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak.