
Absurdalne działanie policji prowadzące jedynie do eskalacji napięcia. Jak przekazał prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz „policja skieruje wniosek do Sanepidu o ukaranie mnie za brak maseczki podczas konferencji prasowej”.
Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz, wiceprezes Tomasz Kalinowski i rzecznik prasowy stowarzyszenia Damian Kita zorganizowali w czwartek konferencję prasową przed gmachem Komendy Stołecznej Policji. Zarzucili policji m.in. sprowokowanie zajść po Marszu Niepodległości.
Podczas konferencji wystąpili z odsłoniętymi twarzami. Po konferencji zostali wylegitymowani przez funkcjonariuszy. – Po co takie działania – pytał na Twitterze wiceprezes stowarzyszenia Tomasz Kalinowski. Już wiemy, po co.
Przed chwilą zakończyła się konferencja prasowa @StowMarszN. Policja natychmiast przystąpiła do legitymowania organizatorów. Po co takie działania? pic.twitter.com/4gmgJKoQBt
— Tomasz Kalinowski (@kalinowski__) November 12, 2020
– Policjant poinformował mnie, że skieruje wniosek do Sanepidu o ukaranie mnie za brak maseczki – powiedział PAP Bąkiewicz. Według jego relacji wobec Kalinowskiego i Kity policja nie ma wyciągać takich konsekwencji za niezakrywanie ust i nosa w przestrzeni publicznej.
Nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej obowiązuje w całym kraju od soboty 10 października, jednak wprowadzone rozporządzeniem przepisy nie mają podstawy ustawowej. Tzw. ustawa covidowa, która miała to zmienić mimo podpisu Prezydenta Andrzeja Dudy, ciągle nie została opublikowana.
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





