Polki wybierają Brytyjczyków i Niemców. Polacy Azjatki. Zaskakujące statystyki małżeństw

Ślub.
Ślub - zdj. ilustracyjne. (Fot. Unsplash/jeremywongweddings)
REKLAMA

Niemcy są jednymi z najchętniej wybieranych przez Polki zagranicznych partnerów życiowych. Statystyki pokazują zaskakującą zmianę w ostatnich 30 latach.

Od 1990 do 2020 roku Polacy zawarli ponad 100 tys. małżeństw z obcokrajowcami. 70 proc. stanowiły małżeństwa Polek z cudzoziemcami.

Np. w 2019 roku na 183 tys. małżeństw prawie 3,5 tys. stanowiły te, w których Polki wychodziły za mąż za mężczyzn bez polskiego obywatelstwa. Polki najczęściej wychodziły za Brytyjczyków.

REKLAMA

Jednak już tuż za nimi znaleźli się Niemcy. Z kolei Polacy biorący ślub z cudzoziemkami najczęściej wybierali Ukrainki, Rosjanki i Azjatki.

Same statystyki ślubów również uległy zmianie w ciągu 30 lat.

– Od lat 90. w Polsce sukcesywnie spada ogólna liczba zawieranych związków małżeńskich. W 1990 roku było to 255,4 tys., w 2005 206,9 tys., a w 2019 roku 183,4 tys. Chociaż liczba małżeństw maleje, liczba związków formalnych zawieranych z obcokrajowcami się nie zmniejsza, więc z roku na rok śluby par mieszanych stanowią coraz większy odsetek wszystkich zarejestrowanych związków – zauważa portal „Deutsche Welle”.

Niemiecki portal zauważa, że liczba zawieranych małżeństw polsko-niemieckich zaczęła dynamicznie rosnąć już w drugiej połowie lat 80. XX w., gdy Polacy coraz częściej emigrowali do RFN. Od tego czasu utrzymuje się na poziomie kilku tysięcy rocznie.

Co ciekawe, Polacy są już trzecią największą grupą narodową pod względem małżeństw zawieranych z obywatelami RFN na terenie tego kraju. Niemiecki Federalny Urząd Statystyczny posiada najnowsze dane za rok 2017, gdy z ponad 46 tys. małżeństw, które zawierano z obcokrajowcami, Niemcy najczęściej wybierali żonę lub męża z Turcji (12,7 tys., 27 proc.), Włoch (6,2 tys., 13 proc.) i właśnie z Polski (4,5 tys., 9,7 proc.).

Blisko trzy razy częściej Niemiec żenił się z Polką (3,2 tys. takich małżeństw) niż Niemka wychodziła za Polaka (1,2 tys.).

Źródło: Deutsche Welle

REKLAMA