PiS chce przejąć Marsz Niepodległości. Ma pomysł, jak odsunąć środowiska narodowe

Marsz Niepodległości 2020 na błoniach Stadionu Narodowego.
Marsz - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość kombinuje, jak przejąć Marsz Niepodległości i sprawić, by odbywał się on pod patronatem państwa – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Marsz Niepodległości zarejestrowany był jako zgromadzenie cykliczne. Pozwolenie na jego organizację wygasa w tym roku.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zapowiadają, że – tak jak w 2017 roku – ponownie wystąpią do wojewody mazowieckiego o zgodę na cykliczne organizowanie marszu.

REKLAMA

Nie wiadomo, jak do wniosku podejdzie wojewoda Konstanty Radziwiłł. Prawo nie pozwala zbytnio na odmowę rejestracji, ale zawsze może znaleźć się jakaś furtka.

Jerzy Polaczek z PiS w rozmowie z „DGP” zdradza, że w obozie rządzącym pojawił się pomysł, by przejąć ten marsz. Miałby on mieć charakter państwowy.

Dotychczasowa formuła marszów się nie sprawdza w sytuacji, gdy organizujące je środowiska nie potrafią sobie poradzić z uczestnikami, którzy co prawda stanowią margines, ale mocno zaznaczają obecność i tworzą negatywny przekaz tego święta – uważa Polaczek.

Pomysł PiS na przejęcie Marszu Niepodległości

Jak PiS chciałby odsunąć środowiska narodowe od marszu? Zająć główne ulice Warszawy, którymi dotychczas kroczył Marsz Niepodległości, pod uroczystości państwowe. W takiej sytuacji prawo wyklucza inne zgromadzenia na tym samym obszarze.

Narodowcy mogliby co najwyżej przemaszerować w innym, mniej reprezentacyjnym miejscu. Pytanie, czy będzie to miało dla nich jakiś sens – zdradza gazecie wtajemniczony rozmówca, który pragnie pozostać anonimowy.

Jeden z rzeczników PiS Radosław Fogiel zaznacza, że „ostateczne ustalenia i wnioski” jeszcze nie zapadły.

REKLAMA