
– To już nie Orwell i Huxley tylko rzeczywistość. W tym świecie musimy zachować zdrowy rozsądek i umiar – mówił w swoim Komentarzu Tygodnia publicysta Witold Gadowski.
– Nie jestem w stanie pojąć, jak wielka jest lekkomyślność polityków, którzy chcą aplikować całym populacjom niesprawdzoną szczepionkę – stwierdził, odnosząc się do masowych zakupów przez rządy kolejnych państw szczepionek na koronawirusa.
Gadowski od miesięcy na swoim youtubowym kanale dostarcza informacji na temat koronawirusa i wszystkiego co dzieje się wokół epidemii.
Realizacja „Wielkiego Resetu”
W ostatnim filmiku publicysta wziął na cel szczepionki. Jego zdaniem rządy w realizacji „Wielkiego Resetu” biorą się za masowe wyszczepianie całych społeczeństw. Mimo, że naukowcy nie zdołali jeszcze szczegółowo przebadać nowych preparatów opracowanych do walki z COVID-19.
Zdaniem Gadowskiego największym wyzwaniem może stać się dla Polaków wolność w zakresie decydowania o własnym ciele. – To już nie jest Orwell. To nie futurystyczne zapowiedzi. To już nie utopie Huxleya. To już realny świat, o którym nie śniło się pisarzom. Mimo to zachowajmy optymizm i jedność. Właśnie w obliczu opresji każdy pokazuje, kim naprawdę jest. (…) To wbrew pozorom dobre czasy. Przez to, że są tak złe, są dobre. Bo próbują nas prawdziwą opresją i wyjdziemy z tego wzmocnieni, tylko musimy iść razem – ocenił publicysta.
– Ta rzeczywistość nie jest spiskiem. To realizacja programu, który nazwano „Wielkim Resetem” – stwierdził i pospieszył z wytłumaczeniem terminu owego resetu.
Szczepienia i reedukacja
– Niedługo rozpocznie się kampania, że każdy, kto jest przeciwko przymusowym szczepionkom, jest potencjalnym mordercą, bo roznosi zarazę. Ci zaszczepieni zostaną oznaczeni, a niezaszczepieni? Zostaną pozbawieni praw obywatelskich? Będą reedukowani? (…) Dziś państwo polskie nie gwarantuje żadnych odszkodowań za szkody powstałe w wyniku szczepień. Jeżeli w wyniku tych szczepień powstaną NOP-y, państwo nie wypłaci żadnych odszkodowań – mówił redaktor.
– Koncerny prześcigają się w pewności własnych szczepionek. Ale czy to jeszcze szczepionki? Czy podawanie kawałka łańcucha genetycznego jest jeszcze szczepionką? Bo z tego co można wyczytać w klasycznych definicjach, szczepionka to albo zdezaktywowany patogen albo zmutowany patogen, z którym nasz organizm sobie poradzi – powiedział Gadowski.
– Nie jestem w stanie pojąć, jak wielka jest lekkomyślność polityków, którzy chcą aplikować całym populacjom niesprawdzoną szczepionkę – wskazał publicysta.