
To mogą być pierwsze takie święta od wielu lat. Walka z koronawirusem odebrała ich urok, ale jego namiastkę może zrekompensować pogoda. Okazuje się, że tegoroczne Boże Narodzenie może być białe. Wiele będzie zależało od tego co wydarzy się w połowie grudnia.
Portal fanipogody.pl donosi, że jak na tę porę roku jesteśmy świadkami bardzo rzadkiego zjawiska meteorologicznego. Chodzi o bardzo silny antycyklon, który rozwinął się nad Euroazją, rozciąga się od Bałtyku aż po Japonię. Co ciekawe, może to mieć wpływ na kolejne miesiące w pogodzie.
W tej chwili konsekwencją tego uformowania są ujemne temperatury na bardzo rozległym obszarze. Europa znajduje się jednak w zachodniej, cieplejszej strefie tegoż wyżu. Stąd też wyższe temperatury w Polsce, jakie odnotowujemy w ostatnich dniach. Ma się to jednak zmienić, bo nad nasz kraj nadciąga mroźne powietrze. Na zachodzie temperatura w najcieplejszym momencie dnia spadnie poniżej zera. Na wschodzie będzie wahała się od 0 do 2 st. C.
Już w czwartek mogą pojawić się intensywniejsze opady śniegu. Ale to czy święta będą białe, zależeć będzie o tego co wydarzy się w połowie miesiąca. Wtedy właśnie pogodę kreować będzie niż śródziemnomorski, który zdaniem dr. Marka Kuczery, meteorologa i fizyka atmosfery z Uniwersytetu Karola w Pradze, „obsypie śniegiem Bałkany i będzie wpływał na pogodę w Europie Centralnej”.
„Prawdopodobieństwo białych świąt będzie umiarkowanie wysokie w Europie Wschodniej oraz w większości Skandynawii i połowie Europy Środkowej” – napisał na stronie mkweather.com dr Kuczera.




![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)



