REKLAMA
Strona główna Świat Azja Singapur zatwierdza „sztuczne mięso”. Już niedługo trafi na stoły obrońców urojonych praw...

Singapur zatwierdza „sztuczne mięso”. Już niedługo trafi na stoły obrońców urojonych praw zwierząt

Sztuczne mięso - zdjęcie ilustracyjne. / foto: YouTube
REKLAMA

Singapur, jako pierwszy kraj na świecie otwiera się na tzw. mięso z probówki, które – jak czytamy – jest „milowym krokiem” w humanitarnej produkcji mięsa. Produkt raczej nie zainteresuje wegan, gdyż dalej jest wytwarzany z użyciem komórek zwierzęcych.

Wolny rynek rozwiązuje wszystkie problemy, nawet tak dziwne, jak te wymyślane przez obrońców urojonych praw zwierząt. W związku z zapotrzebowaniem na tzw. mięso, które powstawałoby bez zabijania zwierząt, powstał produkt nazywany „sztucznym mięsem”.

Oczywiście każdy ma prawo jeść to co chce, nawet najgorsze śmieci, a także „sztuczne mięso” – pojawia się jedynie pytanie: po co? Takich pytań nie zadają sobie jednak przedsiębiorcy i wynalazcy, którzy zaspokajają popyt miłośników zwierząt, którzy jednak smak dobrze wysmażonego mięska lubią.

REKLAMA

Singapur, jako pierwszy kraj na świecie pozwala na produkcję tzw. mięsa z probówki, a jako pierwsza pozwolenie otrzymuje firma Eat Just, która „produkuje mięso ze zwierzęcych komórek poprzez umieszczenie ich w pożywce wspomagającej wzrost”.

– Mięso to nie różni się od kupowanego w markecie, z tą wszakże różnicą, że nie pochodzi od zabitego zwierzęcia – czytamy na portalu forsal.pl. Jak widać mięso różni się sposobem jego pozyskiwania, a więc także zapewne smakiem.

Do czasu aż „sztuczne mięso” trafi powszechnie na sklepowe półki i stoły obrońców praw zwierząt, minie jeszcze sporo czasu, bowiem produkcja na masową skalę ma rozpocząć się pod koniec 2022 roku.

– Już w 2013 roku udowodniliśmy, że potrafimy wytworzyć hamburgera – powiedział dyrektor generalny Mosy Marten Bosch. – Teraz chodzi o zwiększenie skali i odpowiednie obniżenie kosztów i to na tym koncentrujemy się w tej fazie.

Źródło: Bloomberg/Forsal

REKLAMA