Sex w cenie cheeseburgera z frytkami. Rzeczywistość ulic miasta Beatlesów. Winne prostytutki ze wschodu

REKLAMA

Prostytutki oferujące swoje usługi za 4 funty, chodniki zawalone zużytymi prezerwatywami. Rozboje, pobicia i uzależnienie od twardych narkotyków. Tak wygląda szara rzeczywistość na Sheil Road w Liverpoolu. Okolice okrzyknięto nową dzielnicą czerwonych latarni. Niechlubna wizytówka miasta stała się obiektem zainteresowania brytyjskich mediów.

Patologia zaszła już tak daleko, że angielskie prostytutki proponują seks już od 4 funtów. Próbują w ten sposób zarobić na jedzenie i ochronę.

REKLAMA

Wiele osób finansuje w ten sposób swoje uzależnienie od narkotyków. Okolica stała się ostatnio dość niebezpieczna.

Mieszkańców miasta zbulwersowały doniesienia o morderstwie prostytutki, której ciało znaleziono w przydrożnym śmietniku. Inna prostytutka straciła zęby. Ktoś je wybił, używając kija do baseballa.

Miejscowi używają taksówek przy przedostać się na drugi koniec drogi, byle tylko nie wchodzić w kontakt z okupującymi chodniki kobietami i ich klientami.

ZOBACZ: Putin o rosyjskich prostytutkach: „Są najlepsze na świecie, ale…”. Prezydent Rosji broni Trumpa

Zdaniem stałych pracownic z ulicy Sheil Road, spadek cen za usług seksualne jest spowodowany masowym napływem prostytutek z Serbii i Chorwacji.

Jak twierdzą Brytyjki, konkurencja ma znacznie niższe ceny i jest gotowa na większe poświęcenia. Wszystko spowodowane przez kiepskie warunki życia i pragnienie szybkiego zarobku imigrantek.

SPRAWDŹ: Widmo bezrobocia nadciąga nad niemieckie prostytutki. Pierwszy dom publiczny z sex-lalkami otwarty w Dortmundzie [GALERIA ZDJĘĆ/VIDEO]

Liam, który mieszka na pechowej ulicy, w wypowiedzi dla mediów stwierdził, że prostytutki proszą o ochronę. Jak twierdzi, nie jest sutenerem. Dba jednak, by kobietom nie groziło niebezpieczeństwo.

Jak ustaliły brytyjskie media, wiele prostytutek jest uzależnionych od twardych narkotyków. Sprzedawanie własnego ciała to często jedyny sposób na finansowanie swojego nałogu. Z tego względu, kobiety godzą się na odbycie stosunku już za kilka funtów.

Biznes działa właściwie 24 godziny na dobę. Najwięcej klientów pojawia się jednak wieczorami. Według świadków do prostytutek ustawiają się nieraz kolejki.

Natalie, prostytutka z Sheil Road opisała swój typowy dzień: Każdego dnia wstaję, ubieram się i idę uprawiać seks z innym mężczyzną.

Sheil Road

Źródło: mirror.co.uk

REKLAMA