To nagranie pokazuje, jak było naprawdę. Maradona imprezował tuż przed poważną operacją. Niedługo później umarł [VIDEO]

Diego Maradona nie żyje.
Diego Maradona nie żyje. (Zdj. PAP/EPA)
REKLAMA

Niecałe trzy tygodnie temu pożegnaliśmy legendę futbolu Diego Armando Maradonę. Argentyńczyk poza wielkim talentem do piłki dał się też poznać światu jako wielki imprezowicz. Okazuje się, że nie powiedział sobie „stop”, nawet przed poważną operacją mózgu, którą przeszedł w jeszcze listopadzie. Teraz pojawiło się w Internecie nagranie, na którym widać boskiego Diego z cygarem, piwem i pigułkami.

Od śmierci Maradony minęły prawie trzy tygodnie, a w mediach nie ustają plotki związane z jego odejściem.

Legenda futbolu na początku listopada przeszedł skomplikowaną operację mózgu, której celem było usunięcie krwiaka podtwardówkowego.

REKLAMA

Diego w ciągu całego życia nie stronił od używek, a podobne krwiaki mogą powstawać, właśnie w wyniku nadużywania alkoholu.

Jak ujawniły argentyńskie media, Maradona miał imprezować nawet przed tym niezwykle poważnym zabiegiem. Były piłkarz został sfilmowany na Kubie razem z lekarzem Mariano Castro.

To właśnie on pomagał kiedyś Maradonie uporać się z uzależnieniem od kokainy.

Wcześniej media podawały fragmenty raportu, z którego wynikało, że były piłkarz ciężko chorował i żył w fatalnych warunkach.

Włoski dziennik „La Repubblica” podał, że Maradona był w tak złym stanie fizycznym, że powinien przebywać na oddziale intensywnej terapii.

Z dokumentu wynika, że jego serce pracowało na 38 proc. możliwości, a nadciśnienie było tak silne, że nie można było go kontrolować za pomocą normalnych leków.

REKLAMA