
Chiny ostrzegły Koreę Północną, aby nie próbowała przeprowadzać kolejnych testów broni wodorowej. Zdaniem władz „Państwa Środka” kolejne testy mogą zdestabilizować sytuację w regionie i wywołać katastrofę będącą zagrożeniem dla regionu.
Naukowcy z Pekinu uważają, że sytuacja w miejscu, gdzie Korea Północna przeprowadza testy, jest bardzo zła. Według nich kolejna próba broni wodorowej mogłaby doprowadzić nawet do zawalenia się jednej z gór.
W związku z zaistniałą sytuacją doszło do spotkania na linii Chiny – Korea Północna. Azjatyckie źródła podają, że na spotkaniu nie udało ustalić się żadnych szczegółów.
Stosunki między Chinami, a Koreą Północną są napięte od czasu, kiedy Kim Dzong Un nasilił swoje testy nuklearne. Pekin ma być ośrodkiem, który doprowadzi do załagodzenia sytuacji na linii Waszyngton – Pjongjang.
Czytaj też: Ekspert ostrzega: Korea Północna z dużym arsenałem nuklearnym mogłaby szantażować także Chiny i Rosję
Jednak jeżeli dalsze rozmowy nie przyniosą rezultatów sytuacja będzie krytyczna – eksperci alarmują o tym, że ciężko będzie wówczas osiągnąć porozumienie.
W związku z brakiem rezultatu dotychczasowych rozmów Chiny zapowiedziały, że będą realizować postanowienia Rady Bezpieczeństwa ONZ i nałożą na Koreę Północną sankcje w postaci zakazu importu z tamtego kraju.
Sankcje gospodarcze uderzają oczywiście przede wszystkim w niewinnych obywateli Korei, jednak zdaje się, że przynoszą skutek. Po tych nałożonych przez Australię Kim Dzong Un wystosował pismo, w którym prosił, aby zrezygnowali oni ze wspierania USA i zdjęli sankcje.
Czy wobec reakcji ze strony kolejnych państw Kim Dzong Un zdecyduje się na zaprzestanie prób rakietowych? Aktywność w tym zakresie została wstrzymana w połowie września.
Warto przeczytać: Korea Północna na skraju buntu? Rośnie niezadowolenie wobec czerwonego reżimu. Kim Dzong Un wzmacnia ochronę
Źródło: express.co.uk/dailystar.com/oilprice.com