Katastrofa LOT-u. W 2020 roku liczba pasażerów spadła o 80 procent

Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT.
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT. (zdj. PAP)
REKLAMA

W efekcie pandemii w 2020 r. LOT przewiezie prawdopodobnie ok. 2 mln osób zamiast 12 mln pasażerów – poinformował w poniedziałek rzecznik prasowy PLL LOT Krzysztof Moczulski.

Moczulski pytany był przez TV Republika o skutki pandemii, które dotknęły polskie lotnictwo. – W tym roku mieliśmy przewieźć około 12 milionów pasażerów, prawdopodobnie przewieziemy około 2 mln osób – powiedział rzecznik.

Jego zdaniem, patrząc na liczbę pasażerów można powiedzieć, że LOT cofnął się o dekadę. – Zredukowana liczba operacji faktycznie cofa nas o prawie 10 lat. Pozostaje pytanie otwarte, jak szybko uda nam się wrócić do poziomu liczby przewiezionych pasażerów z chociażby ubiegłego roku – powiedział.

REKLAMA

Zapewnił, że jeżeli chodzi o personel, firma robi co może, żeby zostały utrzymane uprawnienia do latania, zarówno w przypadku personelu podkładowego, jak i pilotów. – Robimy wszystko, żeby utrzymać ciągłość zatrudnienia. Natomiast według tego, co publikuje IATA, zagrożonych na całym świecie jest 46 mln miejsc pracy w lotnictwie – powiedział.

Rzecznik pytany był także o plany przewoźnika. Wyjaśnił, że są one opracowywane w grupach roboczych, w ramach stowarzyszeń, w których jest LOT w IATA. Wskazał na Star Alliance. – W ramach tych grup roboczych wypracowujemy rozwiązania, które pozwolą na powrót pasażerów na pokłady samolotów nie tylko LOT-u, ale również innych przewoźników – poinformował Moczulski.

Jego zdaniem kluczowe jest – zanim szczepionki staną się masowe – szybkie testowanie na Covid przed wylotem. Według przedstawiciela LOT, w Europie nie sprawdzi się rozwiązanie proponowane przez prezesa linii australijskich, aby na pokład samolotów wpuszczać tylko tych, którzy się zaszczepili.

Dużo bardziej sensowne będzie szybkie testowanie przed wylotem – zaznaczył. Podkreślił, że jeśli chodzi o zagrożenie epidemiczne, to lotnictwo jest najbezpieczniejszym środkiem transportu – filtry HEPA filtrują 99,99 proc. drobnoustrojów, w tym wirusy, a powietrze w samolocie jest wymieniane co 1,5 do 2 minut.

Moczulski dodał, że ważne jest przywrócenie zaufania do podróży lotniczych. – Liczymy na to, że od sezonu letniego, czyli od kwietnia przyszłego roku popyt na podróże lotnicze będzie się stopniowo, ale systematycznie zwiększał – powiedział.

REKLAMA