
Amerykański prezydent elekt Joe Biden zaszczepi się w poniedziałek publicznie przeciwko koronawirusowi. Wraz z nim w telewizyjnym spektaklu szczepionkowym uczestniczyć będzie małżonka Jill.
Trzy tygodnie później para otrzyma drugie dawki szczepionki. Oznaczać to będzie – tak przynajmniej zapewniają popularyzatorzy antykoronawirusowych szczepień – pełną możliwą do zapewnienia odporność przed zaprzysiężeniem Demokraty na 46. prezydenta USA. Inaugurację zaplanowano na 20 stycznia.
Podawanie zastrzyków przyszłemu przywódcy USA i przyszłej pierwszej damie będą transmitowane w telewizji. Odbędą się w Delaware, gdzie para od lat mieszka.
– Jest dla nas ważne, by przekazać opinii publicznej jasny komunikat, że jest to bezpieczne – powiedziała o szczepieniu Jen Psaki, która w nowej administracji będzie rzeczniczką Białego Domu.
Podczas konferencji prasowej w Delaware Biden podkreślał, że należy mieć zaufanie do preparatu przygotowanego przez firmę Pfizer i zapewnił, że za akcją szczepienną nie stoi polityka.
– Chcę wyjaśnić opinii publicznej: należy mieć do tego zaufanie (szczepionki Pfizera – red.). Nie ma żadnych wpływów politycznych – powiedział Biden.
Wiceprezydent-elekt Kamala Harris i jej mąż Doug Emhoff otrzymają szczepionki w najbliższych dniach.
W piątek (18.12) rano czasu miejscowego amerykańska telewizja pokazała na żywo szczepienie przeciwko Covid-19 urzędującego wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a i jego małżonki Karen Pence. Tego samego dnia zaszczepili się także szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi oraz lider republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell.