Kurski, TVP i zbieranie się na wymioty przed Sylwestem

Jacek Kurski. / foto: YouTube: JastrzabPost
Jacek Kurski. / foto: YouTube: JastrzabPost
REKLAMA

30 grudnia 2020 roku odnotowano prawie 13 tys. zakażeń koronawirusem, a zmarło 565 Polaków. Gdyby to była np. katastrofa komunikacyjna, to przy 10% liczby tych zgonów opuszczano by do połowy flagi na masztach i ogłaszano narodową żałobę.

Informacje o liczbie śmierci i zakażonych podaje też TVP Info. Jest dodatkowo na czerwonych paskach.

Pomimo tego, każde niemal wydanie wiadomości z tymi przerażającymi informacjami, kończy się w TVP kolejną autopromocją jej prezesa Jacka Kurskiego, który zaprasza na… radosny Sylwester i szampańską zabawę z TVP.

REKLAMA

Nie wiele zmienia, że w podobny absurd brnie i konkurencyjny „Polsat”, który wsadził do helikoptera wiecznego młodzianka Ibisza. Od TV publicznej można wymagać więcej.

Warto zwrócić tez uwagę na absurd ograniczania przez publiczną władzę izolowania społeczeństwa w noc sylwestrową, z zachętami także publicznej TV do pląsów i zabawy.

Chyba, że mają się właśnie bawić przed telewizorami, a Kurski z dumą będzie prezentował „piki” oglądalności.

Przy okazji owego Sylwestra Kurskiego, w TV regularnie pojawia się też jako organizator imprezy niejaki Marek Sierocki.

Na muzyce się może i zna, ale trudno mi zapomnieć jego występy w komunistycznej i reżimowej TV Roszkowskiego, a później Urbana, gdzie dla uwiarygodniania tamtej władzy pojawiał się nawet w mundurze.

Bywało, że zbierało mi się na wymioty po Sylwestrze, w tym roku już przed…

REKLAMA