Wyrzucanie pieniędzy w błoto. Rządowa kampania #SZCZEPIMYSIĘ

REKLAMA

Bilbordy „Szczepimy się” zawisły w kolejnych miastach, m.in. Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Informuje o tym kancelaria premiera.

KPRM w komunikacie przesłanym PAP podała, że liczba nowych bilbordów stale rośnie, a kampania zewnętrzna zostanie wsparta promocją na ekranach LED, na których zagoszczą animacje informacyjne.

Właściciele przestrzeni reklamowych mogą zacierać ręce, ale o skuteczności takich działań można wątpić. Może się to sprawdzać dla „Media Marketów”, ale dla naszego zdrowia raczej nie.

REKLAMA

Chwalenie się, że plakatów przybywa to absurd i pieniądze’ wyrzucane w błoto.

Poza bilbordami w całej Polsce, rząd funduje też wsparcie przez reklamy telewizji i portali internetowych. Tam też pojawią materiały wideo promujące akcję z udziałem aktorów ojca i syna: Mateusza i Stanisława Banasiuków.

Dodatkowo w radiu można usłyszeć spoty inspirowane kampanią telewizyjną z udziałem Banasiuków. czytane przez profesjonalnych lektorów.

Kolejny bezsens. Przekonać do szczepień mogą naukowcy, ich dyskusje i argumenty, a nie rodzina aktorów.

Tymczasem KPRM cieszy się, że „aktorzy już po raz drugi wsparli działania przeciw koronawirusowi. W kwietniu apelowali o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i pozostanie w domu”.

Można też będzie usłyszeć „ambasadora kampanii #SzczepimySię” aktora Cezarego Pazurę: „Znany i lubiany aktor będzie zachęcał Polaków do szczepień oraz wskaże, gdzie szukać wiarygodnych źródeł informacji na ich temat” – informuje kancelaria w komunikacie przesłanym PAP.

Zaangażowano także ok. 50 sportowców, związków i klubów sportowych współpracujących z PKN Orlen oraz Energa SA.

Ciekawe, czy ci geniusze pomyśleli o przekorności Polaków i możliwym osiągnięciu efektu odwrotnego od swoich przewidywań? Osobiście znam kilka osób, którzy po zbyt nachalnej reklamie „Media Markt” zaklinają się, że nigdy tego sklepu nie odwiedzą…

Internauci zresztą już reagują negatywnie:

Źródło: PAP

REKLAMA