W polskiej ochronie zdrowia „wszystko się załatwia”. „Trzeba wprowadzać rozwiązania oparte na konkurencji”

Andrzej Sośnierz/Fot. Wojciech Olkuśnik/PAP/walka z koronawirusem
Andrzej Sośnierz/Fot. Wojciech Olkuśnik/PAP
REKLAMA

Zadaniem Andrzeja Sośnierza szczepienia celebrytów to „głupia sytuacja, która potwierdza starą prawdę w ochronie zdrowia w Polsce: że wszystko się załatwia”. Poseł Porozumienia zwrócił też uwagę na „dramatyczny problem”.

Sośnierz odniósł się do szczepień na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym kilkunastoosobowej grupy celebrytów, wśród nich byli m.in. były premier SLD Leszek Miller oraz Krystyna Janda, Radosław Pazura, Wiktor Zborowski, Edward Miszczak, Michał Bajor, Maria Seweryn, Magda Umer, Mariusz Walter czy Mariola Bojarska-Ferenc.

– Państwo aktorzy dali się naciągnąć, głupio wyszło, ale ile można o tym gadać? Jandę i innych wykorzystałbym dziś raczej do promocji programu szczepień, a nie przez tydzień trąbił o skandalu. To nie jest kluczowy problem, jaki dziś mamy – powiedział poseł Porozumienia w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim”.

REKLAMA

Zdaniem Sośnierza sytuacja związana z zaszczepianiem poza kolejnością elity teatralnej to „incydent”. Tym samym pokreślił, że mamy inny „dramatyczny” problem w służbie zdrowia. Mowa o śmiertelności jaki w Polsce odnotowano w listopadzie 2020 roku.

– 60 tysięcy, czyli dwa razy więcej niż rok temu i liczby tej nie można tłumaczyć Covidem. To jest dramatyczny problem do rozwiązania i zdiagnozowania, i nie ma bardziej ewidentnego dowodu na zaburzenia w organizacji opieki zdrowotnej w Polsce – zauważył.

– Tak generalnie działa cały sektor publiczny w obszarach, w których dzieli się uznaniowo ograniczone zasoby. Jeśli ktoś chce tępić układy przy dystrybucji ograniczonych zasobów to trzeba wprowadzać rozwiązania oparte na konkurencji – pisze na Twitterze Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

REKLAMA