
Platforma mediów społecznościowych Parler, która zniknęła z serwerów Amazon, może nie dać rady wrócić do funkcjonowania – poinformował CEO firmy, John Matze.
Po ataku na Kapitol Twitter zablokował konto Donalda Trumpa, a także jego wielu zwolenników. Sam Prezydent USA został zablokowany także m.in. na Facebooku, YouTube czy Instagramie.
Użytkownicy przenieśli się zatem na alternatywne media społecznościowe, wśród których najgłośniej było o Parlerze. Platforma była ulokowana na serwerze Amazona, z którego została wyrzucona.
Wszystko oczywiście pod pretekstem z „nienawistnym” językiem, „mową nienawiści”, „teoriami spiskowymi” i wszelkimi innymi demonami. Na Parlerze każdy mógł po prostu napisać to, co uważa, gdyż w przeciwieństwie do Facebooka i Twittera panowała tam wolność słowa.
Parler zniknął z sieci, a jego przywrócenie miało zająć około tygodnia, jednak zdaniem CEO firmy platforma społecznościowa może już nie powrócić.
– Być może to nie nastąpi nigdy – powiedział o przywróceniu serwisu. – Jeszcze nie wiemy.
Później jednak dodał uspokajająco, że „jest optymistą”. – Może to potrwać kilka dni, może to potrwać tygodnie, ale Parler wróci, a kiedy to zrobimy, będziemy silniejsi – podkreślił.
Matze powiedział, że Parler rozmawiał z więcej niż jedną serwerownią, ale odmówił podania ich nazw. Jak na razie wszyscy odmówili.
Czy korporacjom uda się zniszczyć Parlera? Jak widać firma się nie poddaje, a co czas przyniesie zobaczymy. Trzymamy kciuki za wszystkie platformy jak Parler, Minds czy Gab, gdzie panuje wolność słowa.


![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)
![AfD liderem sondaży. Mają jednak słaby punkt [SONDAŻ] AfD](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/07/afd-alternatywa-dla-niemiec-100x70.jpg)




