
Pandemia koronawirusa może nasuwać rozmaite skojarzenia historyczne. O ile nie ma się co dziwić totalitarnym zapędom w alce z koronawirusem państw komunistycznych, jak np. Chiny, to dawne państwa Osi z czasów II wojny światowej przeszły przecież demokratyczną transformację. A jednak, jakieś ciągoty do „ładu i porządku” w państwie pozostały.
Nieprzyjemne skojarzenia wzbudziły np. niemieckie pomysły zatrzymywania osób łamiących przepisy sanitarne w wydzielonych miejscach w obozach dla migrantów, czy trzymania ich na kwarantannie pod strażą.
Teraz okazuje się, że rząd Japonii zatwierdził w piątek 22 stycznia projekt ustawy także zaostrzającej restrykcje związane z epidemią koronawirusa. Projekt przewiduje m.in. karę więzienia w przypadku odmowy hospitalizacji po uzyskaniu dodatniego wyniku testu.
Tokio tłumaczy się chęcią powstrzymania pandemii w związku z organizowaniem i tak już przeniesionych igrzysk olimpijskich. W stolicy Japonii i innych regionach kraju wprowadzono stan wyjątkowy.
Do niedawna Japonia stosowała dość liberalne przepisy dotyczące pandemii i starała się równoważyć kontrolę zakażeń z wpływem izolacji na gospodarkę. Nowe przepisy idą w kierunku restrykcyjnym. Za złamanie przepisów ma grozić nawet do roku pozbawienia wolności np. w przypadku, kiedy tubylec z dodatnim wynikiem testu odmawia hospitalizacji.
Przewidziano również kary dla właścicieli barów i restauracji. W przypadku przyjmowania gości i złamania przepisów grzywna sięgałaby 500 tys. jenów (4800 dolarów). Głosowanie nad restrykcjami ma się odbyć w parlamencie już w przyszłym tygodniu.
Premier Japonii Yoshihide Suga podkreślał, że decyzja w sprawie organizacji imprezy należy do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, ale dodał, że Igrzyska w Tokio będą „dowodem, że ludzkość pokonała wirusa”. Zdaje się jednak, że kosztem ograniczania wolności.
Nic dziwnego, że w japońskim społeczeństwie słabnie zapał do organizacji Igrzysk w czasie pandemii. W styczniowej ankiecie agencji Kyodo około 80 proc. respondentów oceniło, że wydarzenie powinno zostać odwołane lub przełożone. 21 stycznia odnotowano w Japonii 5 621 przypadków zakażeń Covid-19.
Źródło: Rzeczpospolita/ PAP