„Piękne, mądre, skromne i wierne” Ukrainki „inne niż wyemancypowane Polki”. Burza po publikacji Newsweeka

Tomasz Lis oskarżony przez Lewicę o antysemityzm. Zdjęcie: Zdjęcie: PAP/Marcin Obara
Tomasz Lis . Zdjęcie: Zdjęcie: PAP/Marcin Obara
REKLAMA

Newsweek Tomasza Lisa przekonuje, że Polacy wolą Ukrainki i Rosjanki, bo są „piękne, mądre, skromne i wierne”, inne niż Polki. Po publikacji rozgorzała burza.

„Są piękne i mądre, a jednocześnie skromne i wierne. Inne niż wyemancypowane Polki, za którymi Polacy dawno przestali nadążać” – tak na Facebooku Newsweek Tomasza Lisa zareklamował artykuł o rosyjskich i ukraińskich żonach Polaków.

Reklama artykułu wywołała oburzenie Polek i Polaków. Skoro Ukrainki, Białorusinki czy Rosjanki są „piękne, mądre, skromne i wierne”, inne niż Polki… to jakie są Polki według Lisa?

REKLAMA

Autor tekstu przekonuje, że Polki są wyemancypowane, wymagające i niezależne. Natomiast Ukrainki czy Białorusinki piękne, kobiece, rodzinne i skromne.

W tekście pojawiły się też statystyki. Wynika z nich, że jeszcze 20 lat temu na żonę z Ukrainy, Rosji lub Białorusi decydowało się niewiele ponad 1000 polskich mężczyzn rocznie, w 2011 r. pięć razy więcej, a w kolejnych latach liczba takich małżeństw ciągle rosła.

W artykule pojawie się też sugestia, że mężczyźni szukający miłości ze wschodu mogą zalogować się na portalu RussianCupid.com i cierpliwie czekać na kontakt.

Po burzy w sieci reklama na Facebooku Newsweeka została zmieniona na „Polscy mężczyźni wychwalają dziewczyny ze Wschodu: że piękne, mądre i kobiece, a jednocześnie domowe i rodzinne”.

Sprawa jest o tyle zabawna, że sam Lis nie tak dawno zaliczył wpadkę. Zarzucił on bowiem bliskiemu PiS portalowi, iż reklamuje portal randkowy z samotnymi Ukrainkami.

Sęk w tym, że była to reklama kontekstowa… Pokazujące się w okienku Google AdSense reklamy bazują na tym co użytkownik ostatnio przeglądał w sieci.

Źródło: WP

REKLAMA