
Wojciech Cejrowski mówi wprost o tym, jak będzie wyglądała nowa Ameryka pod rządami Joe Bidena, a także o sytuacji związanej z mniemaną pandemią koronawirusa.
W najnowszym odcinku programu „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski skomentował przemówienie Joe Bidena, już jako Prezydenta USA, a także bieżącą sytuację z pandemią.
Cejrowski o jedności
Krzysztof Skowroński przypomniał pierwsze wystąpienie Joe Bidena, w którym ten mówił o jedności, a także apelował, aby wyrzucić z siebie nienawiść.
– Było to bardzo mroczne przemówienie – zaczął Cejrowski. Jak dodał oczekiwał odcięcie się od lewicowych ekstremistów i powrotu na pozycję centrysty Bidena, jednak to się nie stało.
Publicysta omówił całą masę rzeczy, które obecnie dzieją się w USA i które mógł potępić Joe Biden, jeżeli faktycznie zależałoby mu na jedności. Mowa m.in. o wymawianiu usług hotelowych, obsługi kredytów bankowych czy blokowaniu dostępu do mediów społecznościowych dla zwolenników Donalda Trumpa.
Jak wskazał możemy mieć do czynienia z sytuacją, kiedy nt. obecnych wydarzeń zostaną wydane jedynie lewicowe książki, a te wspierające Prezydenta Donalda Trumpa nie będą mogły być wydrukowane.
Masz prawo się podporządkować
– Biden mówił słowo jedność, ale miał na myśli, i po czynach go poznacie, podporządkowanie się – uważa Cejrowski. – Jedność ma polegać na tym, że ci którzy się z nim nie zgadzają poddadzą się biernie temu, co on wymaga, czyli oddadzą pokłon władcy.
– Jak złożysz pokłon, to Twoja piekarnia przetrwa. Jak nie złożysz pokłonu i będziesz dalej mówił, że się nie zgadzasz z władzą socjalistyczną, to ci Twoją piekarnię zamkniemy. Ten proces się tu w tej chwili odbywa – dodał podróżnik.
Jego zdaniem mogło chodzić raczej o jednorodność. – Wszyscy w takich samych kostiumach intelektualnych mamy występować, mamy mieć te same poglądy, podporządkować się temu poglądowi, który ma Biden, wtedy będzie jedność – stwierdził.
Czapka MAGA jak jarmułka
Biden mówił też o zwalczaniu zagrożenia, Cejrowski ocenił, iż „zdefiniował nas – Trumpistów powiedzmy – jako podludzi, jako zagrożenie, jako terrorystów wewnętrznych”.
– Zdefiniowano nas jako podludzi, czapka MAGA jest w tej chwili jak jarmułka za Adolfa Hitlera. Możesz dostać (za nią – red.) po ryju na ulicy – skomentował Cejrowski.
– Natomiast ten atak, 300 debili na Kapitol, potraktowano tak jak spalenie Reichstagu w 1933 roku. Był taki wypadek i władze w Niemczech wykorzystały to podpalenie do wprowadzenia autorytarnych rządów. Hitler się rozwinął dzięki temu – dodał.
– Teraz wejście na Kapitol potraktowano w ten sam sposób. Czapka MAGA jak jarmułka, Trumpa nazwał osobiście Biden Goebbelsem i od Hitlera go wyzywają. Jak się zdefiniuje pewną grupę jako podludzi to można im zrobić wszystko – podsumował.
Cała audycja dostępna na kanale YouTube: