Boniek ustawił do pionu dyrektora TVP. „Po prostu trochę odleciał”

Zbigniew Boniek.
Zbigniew Boniek. (Fot. PAP)
REKLAMA

Dyrektor sportowy TVP Sport Marek Szkolnikowski powinien zjeść snickersa, bo zaczyna gwiazdorzyć. Twierdzi, że to on był jednym z głównych architektów nieoczekiwanego zwolnienia selekcjonera Jerzego Brzęczka. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek ma inne zdanie.

W połowie stycznia Boniek zwolnił Brzęczka ze stanowiska selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Brzęczek miał złe notowania u kibiców, u mediów i bardzo dużo osób tego zwolnienia wyczekiwało.

Boniek długo jednak był nieugięty i w listopadzie 2020 roku, gdy okazja do zwolnienia była najlepsza, oficjalnie stał murem za Brzęczkiem. Ostatecznie „pękł” dwa miesiące później. I choć w tym okresie reprezentacja nie rozegrała żadnego spotkania, to Brzęczek stracił pracę.

REKLAMA

Wśród zajadłych krytyków Brzęczka był m.in. Szkolnikowski, czyli dyrektor zarządzający TVP Sport. W listopadzie wystosował nawet apel do Bońka, aby ten zwolnił Brzęczka, bo w przeciwnym wypadku wypadniemy słabo na EURO 2020, które z powodu pandemii odbędzie się w 2021 roku, a poza tym potrzebujemy jako selekcjonera fachowca z wyższej półki.

„Przed EURO2012 Włodzimierz Szaranowicz apelował do Prezesa Laty o zmianę trenera. Nie posłuchał. Teraz ja proszę Bońka żeby posłuchał nas, dziennikarzy sportowych i kibiców. Gorzej już nie będzie. Jeśli łączy nas piłka to nie tylko hasło PR-owe to podejmie Pan mądrą decyzję” – apelował Szkolnikowski.

Boniek w tamtym momencie medialnej presji się nie ugiął. Ostatecznie Brzęczka zwolnił na swoich, a nie mediów i pana Szkolnikowskiego, zasadach.

Szkolnikowski uważa jednak, że miał duży wpływ na decyzję Bońka o zwolnieniu Brzęczka. W wywiadzie na kanale „Cioną po oczach”, dyrektor TVP Sport przekonywał, jaki to ważny nie jest w środowisku sportowym.

– Wiele razy rozmawialiśmy z prezesem Bońkiem. Ja go przekonywałem w kwestii Brzęczka. Można powiedzieć kim jest Szkolnikowski, ale jest on szefem TVP Sport. Stacji, która pokazuje mecze reprezentacji Polski – mówił Szkolnikowski.

– Telewizja płaci za te prawa ogromne pieniądze, więc wymagamy pewnej jakości. Ja też wymagam tej jakości. Nie można zapłacić dużych publicznych pieniędzy i oczekiwać kompromitacji na mistrzostwach Europy – kontynuował dyrektor TVP Sport.

Na te słowa szybko zareagował na Twitterze Boniek. Wprost zasugerował Szkolnikowskiemu, by miał w sobie nieco więcej pokory.

„Szanując pana Szkolnikowskiego nic mi nie wiadomo o naszych długich i częstych dyskusjach. Nic mi nie wiadomo o jego presji na mnie i podpowiedzi aby zmienić Trenera. Po prostu trochę odleciał, zdarza się w tym wieku… trochę pokory panie Dyrektorze” – skomentował twierdzenia dyrektora TVP Sport Boniek.

REKLAMA