Nie założył maseczki. Został złapany. Teraz grozi mu więzienie

Policja - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Policja - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Policjanci zwrócili uwagę mężczyźnie, który nie miał założonej maseczki. Jak się okazało, łamanie restrykcji to jego najmniejsze przewinienie.

Rzecz działa się na Kaszubach we wsi Sierakowice (kaszb. Serakòjce). 24-letni mężczyzna wyszedł na spacer i zatrzymała go policja. Piotr Gdaniec, rzecznik prasowy KPP Kartuzy, poinformował, że policjanci zauważyli, iż mężczyzna nie miał zasłoniętych ust i nosa.

Wtedy okazało się, że 24-latek jest poszukiwany.

REKLAMA

I w związku z tym, tak zupełnie na marginesie: w takich okolicznościach nakaz noszenia maseczki byłby dla niego zbawienny, ale on jednak nie chciał zasłaniać twarzy. Czy więc, znając kulisy sprawy, jest to przestępstwo, czy też nie?

Ale zostawmy dygresje. Przy zatrzymanym znaleziono dodatkowo 40 gramów amfetaminy i 5 gramów marihuany. Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Z wolnościowej perspektywy 24-latek powinien móc posiadać i truć się tym, czym mu się żywnie podoba (o ile nie szkodzi w ten sposób innym). Tak samo nikt nie powinien nakazywać mu zasłaniania twarzy. Żyjemy jednak w państwie dalekim od wolnościowych ideałów.

Źródło: „Express Kaszubski”

REKLAMA