
Business Insider ujawnił kolejny podatek szykowany przez rząd PiS. Tym razem ma uderzyć w media, a budżetowi przynieść 700 mln złotych.
Business Insider przekonuje, że rząd PiS szykuje nową daninę. Tym razem jest to podatek od reklamy.
Opłata od przychodów reklamowych obejmie nadawców telewizyjnych, radiowych, media internetowe oraz prasę dostawców usług cyfrowych. Rządzący liczą, że przyniesie on dodatkowe 700 mln złotych wpływów.
Niemniej wpływy mogą okazać się jeszcze wyższe i sięgnąć 1 mld złotych. A wszystko to kosztem mediów, w których ukazują się reklamy, a zyski z ich publikacji pozwalają działać niezależnym redakcjom.
Według projektu dodatkowe przychody mają trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków. Ma powstać też Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów, do którego popłyną pieniądze z nowego podatku.
Jak wyjaśnia Business Insider projekt zakłada wprowadzenie do porządku prawnego składki z tytułu reklamy internetowej oraz składki z tytułu reklamy konwencjonalnej. Ta pierwsza obejmie podmioty świadczące usługi cyfrowe, jeśli spełnią dwa warunki:
Pierwszy: „przychody usługodawcy bądź skonsolidowane przychody grupy podmiotów, do której należy usługodawca, bez względu na miejsce ich osiągnięcia, przekroczyły w roku obrotowym równowartość 750 mln euro”.
Drugi: „przychody usługodawcy bądź skonsolidowane przychody grupy podmiotów, do której należy usługodawca, z tytułu świadczenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej usług reklamy internetowej, przekroczyły w roku obrotowym równowartość 5 mln euro”.
Żerowanie na mediach
„Składka” czyli podatek z tytułu reklamy internetowej będzie wynosić 5 proc. podstawy wymiaru składki. „Będzie ona rozliczana w okresach rocznych, zaś podstawa wymiaru składki będzie wyliczania w oparciu o liczbę odbiorców reklam internetowych danego usługodawcy w Polsce”.
Natomiast „składką” z tytułu reklamy konwencjonalnej objęci będą nadawcy i dostawcy usług medialnych, „prowadzący sieci kin, wydawcy, świadczący usługi reklamy, a także podmioty umieszczające reklamy na nośnikach zewnętrznych”.
„Objęcie składką przychodów z reklamy przekraczających kwotę 1 mln zł z tytułu nadawania reklamy w telewizji, radiu, wyświetlania reklamy w kinie oraz umieszczania reklamy na nośniku zewnętrznym reklamy, a w przypadku reklamy zamieszczanej w prasie kwotę 15 mln zł” – cytuje założenia projektu Business Insider.
Stawki podstawowe wyniosą: „w przypadku prasy 2 proc. dla przychodów nieprzekraczających 30 mln zł i 6 proc. w zakresie przychodów powyżej tej kwoty – po uwzględnieniu kwoty wolnej od składki, a gdy przedmiotem reklamy będą towary kwalifikowane stawki te wyniosą odpowiednio 4 proc. i 12 proc.”.
Natomiast w przypadku mediów innych, niż prasa stawki podstawowe wyniosą „7,5 proc. od przychodów nieprzekraczających 50 mln zł i 10 proc. w zakresie przychodów przekraczających tę kwotę – po uwzględnieniu kwoty wolnej od składki, a gdy przedmiotem reklamy będą towary kwalifikowane stawki te wyniosą odpowiednio 10 proc. i 15 proc.”.
Składka będzie rozliczana w okresach półrocznych. Odrębnie określono zasady obliczenia składki za pierwsze 6 miesięcy obowiązywania ustawy (czyli II półrocze 2021 r.).
Nowymi daninami ma zarządzać Krajowa Administracja Skarbowa.
Źródło: Business Insider