Czy pornografia to prawo człowieka? Odpowie na to Europejski Trybunał Praw Człowieka

Więzienie Fot. Pixabay
Więzienie Fot. Pixabay
REKLAMA

ETPC zgodził się rozstrzygnąć dość dziwną skargę więźnia ze Słowacji. Przypomnijmy, że ten sam organ od razu odrzucił sprawę Polaka poddanego eutanazji w angielskim szpitalu w Leicester. Biorąc pod uwagę wpływy George’a Sorosa w tym trybunale, wyrok może być „postępowy”…

Skarżący odbywa karę pozbawienia wolności na Słowacji za podwójne morderstwo. Zwrócił się jednak do ETPC w sprawie odebrania z więziennej celi materiałów pornograficznych i ukarania za ich posiadanie zgodnie z regulaminem zakładu karnego.

Skazany Słowak uznał, że konfiskata i ogólny zakaz posiadania pornografii naruszają jego prywatność i wolność słowa. Trybunał orzeknie więc, czy dostęp do pornografii w więzieniu jest prawem zagwarantowanym w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

REKLAMA

Wyrok będzie ciekawy. Pornografia jest z natury niemoralna, jest rodzajem uzależnienia, może powodować i wyzwalać patologie i raczej nie służy resocjalizacji. Konwencja europejska pozwala ograniczać niektóre wolności w celu ochrony moralności, a także bezpieczeństwa, zdrowia lub praw innych osób. Ochrona moralności jest prerogatywą państwa uznaną w Konwencji w artykułach 8, 9, 10, 11 i 21.

Ochrona więźniów przed perwersyjnymi i patologicznymi skutkami pornografii wydaje się uzasadniona, szczególnie w warunkach więziennych. Izolacja i bezczynność zwiększają ryzyko uzależnienia, mogą wywoływać zachowanie przemocowe. Aberracją byłby zwłaszcza dostęp do takich materiałów przez osoby skazane za przestępstwa seksualne.

To raczej dostęp do materiałów pornograficznych w zakładach karnych stanowiłoby naruszenie obowiązku państwa do zapewnienia ochrony, bezpieczeństwa i możliwości resocjalizacji skazanym.

Jedna „trybunał Sorosa” w ciągu ostatnich dziesięcioleci w bardzo ograniczonym stopniu odwoływał się do „ochrony moralności”. Samo przyjęcie tej sprawy do rozpatrzenia to uchylanie furtki „postępu”.

Z drugiej strony w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy rozpatrywane są obecnie np. dwa projekty rezolucji, w których zaleca się, aby państwa sprawowały większą kontrolę dla bezpieczeństwa praw kobiet i dzieci i trudno uznać, by „prawo do pornografii” było z takim tokiem prawodawstwa kompatybilne.

Źródło: ECLJ

REKLAMA