Warszawa, Berlin i Sztokholm odpowiadają Putinowi. Rosyjscy dyplomaci wydaleni

Władimir Putin. Foto: PAP/EPA
Władimir Putin. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Polska kierując się zasadą wzajemności, uznała za persona non grata pracownika Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Poznaniu, Niemcy dyplomatę z Ambasady Rosji, także Szwecja wydaliła kremlowskiego dyplomatę ze swojego kraju. To reakcja Warszawy, Berlina i Sztokholmu  na wydalenie w piątek z Moskwy kierownika wydziału politycznego ambasady niemieckiej w Rosji oraz dwoje dyplomatów z Polski i Szwecji.

Oświadczenie polskiego MSZ

– W związku z bezpodstawnym uznaniem przez władze Federacji Rosyjskiej 5 lutego 2021 r. za persona non grata polskiej dyplomatki Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, kierując się zasadą wzajemności, uznało za persona non grata pracownika Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Poznaniu.

Decyzja ta została zakomunikowana Ambasadorowi Federacji Rosyjskiej w Warszawie w poniedziałek 8 lutego 2021 r. Działania Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej podjęte zostały w ścisłej koordynacji z władzami Republiki Federalnej Niemiec oraz Królestwa Szwecji, których przedstawiciele dyplomatyczni zostali również bezpodstawnie uznani za personae non gratae przez władze Federacji Rosyjskiej.

REKLAMA

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej pragnie jednocześnie zapewnić, że bez względu na naciski ze strony władz rosyjskich, polscy dyplomaci będą nadal realizować w Federacji Rosyjskiej zadania służbowe, do których są uprawnieni na podstawie Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych.

Niemcy wydaliły rosyjskiego dyplomatę

Niemcy uznały w poniedziałek dyplomatę z Ambasady Rosji za osobę niepożądaną i poprosiły, by opuścił kraju.

Decyzja Rosji „w żaden sposób nie była uzasadniona” – oświadczył rzecznik niemieckiego MSZ. Pracownik ambasady Niemiec w Moskwie wykonywał swoją pracę, „aby dowiedzieć się o rozwoju sytuacji na miejscu w sposób zgodny z prawem”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RFN podkreśliło, że wydalenie dyplomaty jest „ściśle skoordynowane z Polską, Szwecją i Europejską Służbą Działań Zewnętrznych”.

„Polska i Szwecja także wydaliły w poniedziałek rosyjskich dyplomatów z kraju. Nasila się zatem konflikt między Kremlem a Unią Europejską” – pisze „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow bronił w poniedziałek wydalenia dyplomatów z Niemiec, Polski i Szwecji. Jest to „konsekwencja działań niektórych misji zagranicznych w Moskwie na tle nielegalnych zgromadzeń. Strona rosyjska pokazała, że nie zamierza tego tolerować”. „Będziemy działać bardzo zdecydowanie w tej dziedzinie” – podkreślił Pieskow.

„Decyzja Rosji o wydaleniu dyplomatów z Niemiec, Szwecji i Polski nie jest w żaden sposób uzasadniona i dodatkowo szkodzi stosunkom z Europą” – oświadczył w miniony piątek niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas. Zapowiadał też: „Jeśli Federacja Rosyjska nie rozważy ponownie tego kroku, nie pozostawimy tego bez odpowiedzi”.

Również Angela Merkel nazwała w piątek posunięcie Kremla „nieuzasadnionym”. Według niej to „kolejne oblicze” tego, „co można zaobserwować w Rosji (jako) dość dalekie od praworządności”.

Szwecja wydaliła rosyjskiego dyplomatę

Szefowa szwedzkiego MSZ Ann Linde poinformowała w poniedziałek o wydaleniu rosyjskiego dyplomaty. Decyzja jest odpowiedzią za uznanie za persona non grata przez władze rosyjskie szwedzkiego dyplomaty w Rosji.

„Poinformowaliśmy ambasadora Rosji, że osoba w ambasadzie Rosji ma opuścić Szwecję. To zdecydowana odpowiedź na niedopuszczalną decyzję o wydaleniu szwedzkiego dyplomaty, który jedynie wykonywał swoje obowiązki” – napisała Linde na Twitterze.

Do MSZ Szwecji wezwany został ambasador Federacji Rosyjskiej w Sztokholmie Wiktor Tatarincew.

Szwedzki dyplomata został wydalony z Rosji w związku z demonstracjami w obronie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Według strony rosyjskiej przedstawiciel ambasady Szwecji brał udział w proteście 23 stycznia w Petersburgu. Natomiast szwedzkie MSZ uważa, że dyplomata tylko obserwował manifestację.

O wydalenie w ramach odwetu rosyjskiego dyplomaty ze Szwecji nawoływał wcześniej szef opozycyjnej liberalno-prawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kirstersson. Szwedzkie MSZ odpowiedziało, że „odpowiednie kroki” zostaną poczynione w uzgodnieniu z Polską oraz Niemcami.

Źródła: Nczas.com, MSZ, PAP

REKLAMA