
Według nieoficjalnych informacji do ugrupowania Polska 2050 ma dołączyć poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Zimoch. Mandat sprawuje pierwszy raz i to zaledwie od 15 miesięcy.
Pogłoski o tym, że Zimoch może przejść do ugrupowania Szymona Hołowni krążyły od kilku tygodni. na początku tego tygodnia posłanka Hanna Gil-Piątek , która jako pierwsza parlamentarzystka związała się z Hołownią, mówiła iż należy spodziewać się, iż w ciągu 14 dni do Polska 2050 dołączą kolejni parlamentarzyści.
Wszystko jednak uległo przyspieszeniu po kompromitującej konwencji PO, na której Borys Budka i Rafał Trzaskowski ogłosili powstawanie jakiejś Koalicji 276. Nie chciało im się jednak poinformować o tym ewentualnych partnerów, ani zapytać, choćby z grzeczności, czy mogą wykorzystać ich logo.
Ruch na politycznym rynku transferów uległ więc przyspieszeniu o czym mówi także Hanna Gil-Piątek. Według niej bardzo wielu parlamentarzystów jest niezadowolonych też z tego jak PO potraktowała swoich koalicjantów.
Fatalne zachowanie liderów PO – Budki i Trzaskowskiego miało przyspieszyć przejście Zimocha do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Zimoch zasiada po raz pierwszy w Sejmie. Nie napracował się więc dla Koalicji Obywatelskiej. To jeden z „wynalazków” Schetyny, który naściągał różne znane postaci, ale także zwykłych celebrytów na listy kandydatów.
Wśród nich był dziennikarz radiowy Zimoch, który wylądował jako „spadochroniarz” na 1 miejsku na liście w Łodzi, choć z miastem ma tyle wspólnego, że czasami komentował mecze Widzewa.
Innymi wynalazkami Schetyny byli postkomunistyczni zombie jak Cimoszewicz, Miller i Belka, którzy z listy Schetyny dostali się do Parlamentu Europejskiego, a potem zasilili socjalistów.
Zimoch byłby po senatorze Jacku Burym i posłance Joannie Musze trzecim parlamentarzystom Koalicji Obywatelskiej, który poszedłby do Hołowni.