
Jarosław Gowin wystosował list do członków Porozumienia, po tym jak władzę nad ugrupowaniem próbował przejąć Adam Bielan. „Ostrzem – jeśli nie mózgiem ataku – są nasi wczorajsi koledzy” – oznajmił w korespondencji do swoich ludzi.
Do listu dotarło RMF FM. Tą korespondencją Gowin po raz pierwszy odniósł się do rozłamu w Porozumieniu.
W przekazie wicepremier ani razu nie posłużył się nazwiskami swoich – oficjalnych już – przeciwników. Mowa oczywiście o Adamie Bielanie czy Kamilu Bortniczuku.
„Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale nikt nie ma prawa naszej partii niszczyć” – napisał Gowin.”Nikt z nas nie ma prawa do szukania na zewnątrz politycznych protektorów – dla korzyści osobistych, kariery i stanowisk” – zaznaczył dalej.
I tutaj Gowin nie wskazał o kogo dokładnie chodzi, ale w politycznych kuluarach przewija się opinia, że prezes Porozumienia miał na myśli szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
To on osobiście miał dać zgodę na próbę wyrwania ugrupowania z rąk wicepremiera.
📍Jarosław Gowin pisze do struktur Porozumienia ws. próby przejęcia partii przez Adama Bielana. Treść listu tu: @RMF24pl pic.twitter.com/aFWtHQGQQd
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) February 11, 2021
Awantura w Porozumieniu. Zawieszony Bielan: Gowin nie jest prezesem
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





