
Jesteśmy gotowi nieść pomoc naszym czeskim i słowackim sąsiadom, udostępniając miejsca w szpitalach tymczasowych na południu kraju; taka gotowość po naszej stronie jest – powiedział w czwartek Mateusz Morawiecki. Idea premiera jest szlachetna, ale biorąc pod uwagę problemy w obsłudze polskich pacjentów, zdaje się być dość kontrowersyjna.
Szef rządu został zapytany na czwartkowej konferencji w Katowicach o to, jakiej pomocy w walce z koronawirusem Polska udzieli Słowacji.
„Pan premier (Słowacji) Igor Matovicz bardzo dziękował mi za już dostarczoną pomoc, za to, że nasze służby medyczne na zasadzie wolontariatu zostały wykorzystane w różnych procesach medycznych, testowych na Słowacji” – powiedział Morawiecki.
Przekazał, że naszym południowym sąsiadom – nie tylko Słowacji, ale także Czechom – mogą posłużyć powstałe w Polsce szpitale tymczasowe, ponieważ obecnie w naszych szpitalach covidowych zajęte jest około 50 proc. łóżek.
„Tymczasem premier Republiki Czeskiej mówi mi, że u niego nie ma już wolnych łóżek, więc zaoferowałem pomoc tutaj, na południu Polski. We Wrocławiu, Opolu, Katowicach, Krakowie i Rzeszowie dla naszych czeskich i słowackich sąsiadów taką pomoc będziemy mogli zaoferować. Czekam na sygnał z tamtej strony, czy oni rzeczywiście o taką pomoc poproszą” – oświadczył premier.
„Taka gotowość po naszej stronie jest. Jesteśmy solidarni z nimi w tej biedzie, w tej potrzebie, bo u nich sytuacja pandemiczna jest, niestety, dwa, trzy razy gorsza niż w Polsce” – dodał.
Wszystko to brzmi szlachetnie, ale pan premier zapomniał chyba, że Polska sama nie radzi sobie z epidemią w zakresie obsługi polskich pacjentów, tych cierpiących na inne schorzenia niż COVID-19.
W mediach pojawiały się liczne sygnały o pacjentach wożonych karetkami od szpitala do szpitala, w poszukiwaniu placówki, która zechce ich przyjąć. Może potencjał szpitali tymczasowych należałoby jednak wykorzystać do leczenia Polaków?
Poza tym rząd mimo 50 proc. wolnych miejsc blokuje gospodarkę, utrzymując narrację, że sytuacja epidemiczna w kraju jest na tyle ciężka, że należy stosować częściowy lockdown. Tym samym pogłębia kryzys i skazuje małych i średnich przedsiębiorców na niebyt.
Źródło: PAP, NCzas.com
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





