
Mieszkańcy Sosnowca przeżyli chwile grozy. W nocy eksplodował podziemny gazociąg.
Mieszkańcy osiedla przy ulicy Lenartowicza w Sosnowcu przeżyli prawdziwy horror. W nocy z piątku na sobotę eksplodował tam gaz z nieszczelnego podziemnego gazociągu.
Gazociąg przebiegał w pobliżu osiedla i garaży. Eksplozja spowodowała duże zniszczenia.
– Obudził nas nagły wstrząs. Tąpnęło dość solidnie, ale myśleliśmy, że to może wstrząs w kopalni. Poczuliśmy, że w mieszkaniu jest zimno. Okazało się, że wypadły szyby. W dwóch pokojach całkowicie, w jednym szyba wpadła na zewnątrz. Nie wiedzieliśmy co się stało, ale z korytarza usłyszeliśmy głosy sąsiadów – opowiada Ksenia Leszczyńska.
Początkowo pojawiła się informacja, że eksplodował samochód na gaz. Jednak wkrótce mieszkańcy dowiedzieli się co naprawdę eksplodowało.
Wiadomość dla lokatorów była szokująca. – Mogliśmy wszyscy zginąć – uważa pani Ksenia.
Okazało się, że wybuch gazociągu zmiótł z powierzchni ziemi trzy garaże i uszkodziła 12 samochodów. – Mieliśmy wiele szczęścia, nasz samochód ma tylko pękniętą szybę – wspomina Ksenia Leszczyńska.
Po wybuchu na miejsce przyjechali strażacy. – W pobliżu czuć było gaz, mierniki wskazywały obecność gazu. Zarządzona została ewakuacja 400 osób z osiedla. Jednocześnie pogotowie gazowe dokonało wykopu i zakręciło główny zawór, który znajdował się na końcu kompleksu garaży – powiedział st. kpt. Tomasz Dejnak z komendy PSP w Sosnowcu.
W toku przeszukania gruzowiska strażacy ustalili, że poza uszkodzonymi samochodami, nie było ofiar wśród ludzi.
Mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów dopiero w sobotę po siódmej rano. Od nocy trwa porządkowanie gruzowiska i wprawianie szyb w mieszkaniach.
Policja prowadzi śledztwo w sprawie eksplozji.
Źródło: Fakt