Wielkie tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Wiemy dlaczego PiS wywalił ministra Solidarnej Polski

Janusz Kowalski.
Janusz Kowalski. / foto: PAP
REKLAMA

Negatywnie oceniamy odwołanie rekomendowanego przez Solidarną Polskę na stanowisko wiceministra Aktywów Państwowych Janusza Kowalskiego; nastąpiło to wbrew umowie koalicyjnej zawartej w ramach Zjednoczonej Prawicy – podkreślili politycy tej partii w przesłanym oświadczeniu. Usunięcie z rządu ministra, który sprzeciwiał się polityce energetycznej rządu nie było zaskoczeniem.

Wirtualna Polska podała, że powodem wyrzucenia Kowalskiego z rządu nie była tylko i wyłącznie kwestia braku jego zgody na forsowanie rządowej polityki energetycznej opierającej się na dekarbonizacji i tzw. zielonej transformacji. Drugim z powodów było podejrzenie, że były już wiceminister doprowadził do wycieku założeń Nowego Polskiego Ładu, czyli strategii premiera Mateusza Morawieckiego.

Zerwanie współpracy przez Radę Ministrów z Kowalskim wywołało oburzenie w jego partii.

REKLAMA

Według Solidarnej Polski, wiceminister Janusz Kowalski był konsekwentnym krytykiem ustaleń podjętych w Brukseli i dlatego jest odwoływany ze swojej funkcji, wbrew umowie koalicyjnej. „Mamy nadzieję, że decyzja o jego odwołaniu będzie przedmiotem rozmów liderów Zjednoczonej Prawicy podczas Rady Koalicyjnej” – czytamy.

W oświadczeniu prezydium zarządu krajowego Solidarnej Polski, politycy tej partii negatywnie ocenili odwołanie rekomendowanego przez Solidarną Polskę na stanowisko wiceministra Aktywów Państwowych Janusza Kowalskiego. „Nastąpiło to wbrew umowie koalicyjnej zawartej w ramach Zjednoczonej Prawicy” – dodano.

Podkreślono, że dzieje się to „zaraz po sprzeciwie ministrów Solidarnej Polski wobec uchwał Rady Ministrów związanych z przyjęciem ustaleń szczytu Rady Europejskiej z grudnia 2020 r. oraz Polityki Energetycznej Polski do 2040 r.”

Solidarna Polska zaznaczyła przy tym, że „konsekwentnie zwraca uwagę na negatywne konsekwencje decyzji podjętych na szczytach Rady Europejskiej w latach 2019-2020 przez premiera Mateusza Morawieckiego”.

Solidarna Polska przeciw transformacji energetycznej

„Nie zgadzamy się na niezwykle kosztowną dla polskiej gospodarki transformację energetyczną i rezygnację z węgla, który jest ważnym źródłem naszej suwerenności energetycznej. Zaostrzenie redukcji emisji dwutlenku węgla uważamy za niezgodne z interesami gospodarczymi państwa. Nie ma też naszej zgody na łączenie budżetu UE z kryteriami ideologicznymi. Wszystkie te decyzje prowadzą do obniżenia konkurencyjności polskiej gospodarki i pogorszenia poziomu życia Polaków” – wskazali politycy Solidarnej Polski.

Jak podkreślono, „obserwujemy negatywne konsekwencje decyzji podjętych na forum unijnym przez premiera Mateusza Morawieckiego”. „To gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej i ciepła dla milionów Polaków. Ale pojawiają się inne zagrożenia. Zwiększa się niebezpieczeństwo ponownego uzależnienia naszego kraju od rosyjskiego gazu oraz konieczność zwiększenie importu energii elektrycznej z zagranicy” – czytamy w oświadczeniu.

W sobotę rano wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin potwierdził, że dotychczasowy wiceminister resortu Janusz Kowalski jeszcze w sobotę otrzyma dymisję.

Politycy Solidarnej Polski, w tym Janusz Kowalski, krytykowali koalicjantów m.in. ws. negocjacji budżetowych z Unią Europejską, jak i za to, że rząd przyjął Politykę Energetyczną Polski do 2040 roku, która zakłada gruntowną transformację polskiej energetyki, np. istotnie ogranicza zużycie węgla i znacząco ogranicza emisję CO2.

Kowalski funkcję wiceministra aktywów państwowych sprawował od grudnia 2019 roku. Był również pełnomocnikiem rządu ds. reformy nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa.

W sobotę polityk podziękował Sasinowi oraz kolegom wiceministrom za współpracę w MAP.

„Kończę pracę w rządzie. Kontynuuję nadal pracę dla Polski. Broniłem i będę bronić suwerenności energetycznej RP i przeciwdziałać niekorzystnym dla Polski i Polaków skutkom decyzji podjętych na szczytach Rady Europejskiej w latach 2019-2020. Sprzeciwiam się transformacji energetycznej, niekontrolowanej dekarbonizacji i wysokim cenom energii i ciepła oraz uzależnieniu od rosyjskiego gazu” – napisał na Twitterze.

Źródła: PAP, RMF FM, Wirtualna Polska

REKLAMA