
Nachman Ash, główny doradca izraelskiego rządu ds. koronawirusa, ogłosił, że w kraju pojawił się nowy wariant wirusa SARS-CoV-2. Pochodzi z Ugandy.
O ugandyjskim wariancie koronawirusa Ash poinformował podczas niedzielnej konferencji prasowej.
Zaznaczył, że na razie trwają nad nim badania i więcej szczegółów zdradzi w późniejszym czasie. Zaapelował do wszystkich o ostrożność.
Nowa wykryta odmiana koronawirusa – ugandyjska – ma oznaczenie A.23.1 i jest „potencjalnie niebezpieczna biologicznie”.
Naukowcy twierdzą, że ugandyjski wariant koronawirusa jest podobny do południowoafrykańskiej wersji. Znaleziono w nim także mutację E484K, która, zdaniem naukowców, jest bardziej odporna na przeciwciała.
Ponadto wariant wirusa z Ugandy charakteryzuje się nieco innymi zmianami w obrębie białka wypustowego.
Według badania opublikowanego na stronie medRxiv, ugandyjski wariant koronawirusa rozprzestrzenił się już co najmniej w 12 różnych krajach i prawdopodobnie jest na każdym kontynencie. Najwięcej przypadków tej mutacji koronawirusa odnotowano w stolicy Ugandy – Kampali.
Podczas konferencji prasowej Ash nie zdradził szczegółów dotyczących ugandyjskiej wersji koronawirusa, tzn. ile osób jest aktualnie w Izraelu zakażonych właśnie tą mutacją.
Poinformował natomiast, że w Izraelu wykryto siedem przypadków kalifornijskiej mutacji koronawirusa.
Oprócz tego mamy tzw. warianty: brytyjski, brazylijski i południowoafrykański.
Ash ostrzegł, że „pandemia wciąż się nie zakończyła” i zaapelował do wszystkich, by podczas zbliżającego się święta Purim zachowywali się ostrożnie.
„Będzie można uczestniczyć w nabożeństwach zgodnie z przyjętym reżimem sanitarnym, ale obfite przyjęcia i wspólne posiłki są zabronione. Stanowią zagrożenie dla zdrowia nas wszystkich” – powiedział Ash.
Źródło: jewishpress.com/NCzas