
5-metrowego nadmuchanego penisa feministki francuskie zainstalowały na Placu Praw Człowieka koło Trocadero. Rzecz jasna z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet 8 marca.
Penis stanął na wprost francuskiego „fallusa-olbrzyma”, czyli wieży Eiffela. W dodatku kolor jego był czerwony…
Najciekawsze jest jednak tłumaczenie tego happeningu. Miał to być znak sprzeciwu i walka z „nierównością pomiędzy penisem a łechtaczką”.
Panie przy okazji plotły coś o opóźnieniach w badaniach medycyny seksualnej nad łechtaczką i „instytucjonalnym analfabetyzmie seksualnym”.
Internauci do teraz się zastanawiają, czy one tak na poważnie…. Zresztą popatrzcie sami:
🇫🇷 [FLASH] Un #clitoris de 5m a été installé "en face du phallus géant le plus connu de France" (la Tour Eiffel) à #Paris lors de la #JourneeDesFemmes. Les créatrices expliquant vouloir lutter contre "l'inégalité entre le pénis et le clitoris". #8mars pic.twitter.com/cHGCvIstKs
— La Plume Libre (@LPLdirect) March 8, 2021