
Niemcy najprawdopodobniej zakwalifikują Polskę jako kraj „wysokiego ryzyka” – podaje korespondent Polsat News – Tomasz Lejman. Zmienią się tym samym zasady obowiązujące na granicach.
„Wszystko wskazuje na to, że Niemcy wpiszą w niedzielę Polskę na listę krajów wysokiego ryzyka #covid. Takie sygnały płyną do Polsat News z kilku źródeł w Meklemburgii, Brandenburgii i Saksonii” – informuje na Twitterze Lejman. To skutek wzrostu wykrywalności zakażeń w Polsce.
Jeśli Polska zostanie uznana przez Niemcy za państwo wysokiego ryzyka (zwykle RFN uznaje za takie państwa, w których tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. przekracza 200 – Polska wpisuje się w te ramy od ok. tygodnia) to Polaków przekraczających polsko-niemiecką granicę czeka wiele nieprzyjemności.
Konieczny będzie m.in. negatywny wynik testu na koronawirusa sprzed co najwyżej 48 godzin. – Ponadto nie będzie zwolnień od testowania dla pracowników transgranicznych, uczniów czy osób odwiedzających najbliższą rodzinę – podaje Polsat News.
Już wcześniej rząd Maklemburgii-Pomorza Przedniego, niemieckiego kraju związkowego graniczącego z polskim Pomorzem Zachodnim, zapowiedział obowiązkowe testowanie Polaków, jeśli Polska zostanie uznana za „państwo wysokiego ryzyka”.
Obywatele polscy po wjeździe do kraju maklembursko-pomorskiego będą musieli przedstawić negatywny wynik testu na COVID. Władze kraju związkowego będą częściowo refundować testy. Np. Polacy, którzy regularnie dojeżdżają do tego regionu do pracy przez przejścia w Świnoujściu i Lubieszynie, zapłacą za test ok 10 euro. Dla pozostałych przyjezdnych opłata będzie wyższa.
Polacy, którzy mieszkają na terenie Maklemburgii-Pomorza Przedniego, będą mogli dodatkowo skorzystać z jednego darmowego testu w tygodniu.
Refundacje i darmowe testy to odpowiedź na protesty Polaków mieszkających po tamtej stronie granicy, którzy złożyli skargę do sądu administracyjnego w Greifswaldzie, uznając, że obecne zasady są łamaniem unijnych zasad o swobodnym przepływie ludzi i towarów. Wcześniej testy kosztowały od 35 do nawet 100 euro.
Poza państwami wysokiego ryzyka, na terenie których tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców przekroczyła 200, Niemcy wyróżniają też regiony, które nie są terenem ryzyka (tam tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców nie przekracza 50), regiony ryzyka (obszary, na których tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców przekracza 50, ale jest mniejsza niż 200), a także obszary mutacji koronawirusa (na nich występuje dużo przypadków nowych wariantów wirusa).
Źródło: Polsat News, NCzas