Przebranżowienie trwa! Tak przedsiębiorcy obchodzą lockdown

REKLAMA

Przebranżowienie trwa! Przedsiębiorcy uciekają przed kolejnymi rządowymi lockdownami, a niektórzy z nich robią to już od miesięcy. Wśród wielu pomysłów na obejście koronaobostrzeń znalazły się m.in. ośrodek przygotowań olimpijskich na osiedlowym basenie, czy dział zoologiczny w sklepie odzieżowym.

W środę rząd ogłosił kolejny lockdown. Tym razem już nie kolejne województwa, ale cała Polska znalazła się w „czerwonej strefie”. Przedsiębiorcy, którzy mieli najwięcej szczęścia, mogli działać legalnie przez góra miesiąc. Niektóre branże pozostają jednak zamrożone już od dawna i nic nie wskazuje na to, by stan ten miał się szybko zmienić.

Od soboty 20 marca ponownie w całej Polsce zamknięte będą: sauny, solaria, łaźnie tureckie, salony odchudzające, kasyna; kluby fitness i siłownie; hotele (wyjątkiem są m.in. hotele robotnicze, a także noclegi świadczone w ramach podróży służbowych – dokładny katalog wyjątków wraz z wymaganym potwierdzeniem odbywania podróży służbowej znajdzie się w rozporządzeniu); baseny (wyjątkiem są baseny w podmiotach wykonujących działalność leczniczą i dla członków kadry narodowej); stoki narciarskie.

REKLAMA

Ograniczona będzie działalność galerii handlowych. Otwarte pozostaną sklepy spożywcze, apteki i drogerie, salony prasowe, księgarnie, sklepy zoologiczne i z artykułami budowlanymi. Usługi świadczyć mogą fryzjerzy, optycy, bankowcy czy pralnie.

Zamknięte zostają kina, teatry, filharmonie, opery, muzea, galerie sztuki, biblioteki, ośrodki kultury. Uczniowie z klas I-III wracają całkowicie do nauki zdalnej.

Przebranżowienie

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” właścicielka jednego z pensjonatów przyznała, że klienci zrobili wiele rezerwacji na okres Świąt Wielkanocnych, a ona sama ma nadzieję, że ich nie odwołają. Money.pl przypomina jednak, że rok temu w okresie świątecznym policja kontrolowała wjazd do kurortów i „odsyłała” tych, którzy nie mieli dobrego „usprawiedliwienia” dla wjazdu do Zakopanego czy Karpacza.

Przedsiębiorcy nie tracą jednak ducha i obchodzą obostrzenia, a ich kreatywność nie zna granic. W sklepach w galeriach handlowych, które w myśl koronaresrykcji miałyby zostać zamknięte, pojawiają się rozmaite produkty. Pojawi się np. dział z towarami dla zwierząt, ponieważ sklepy zoologiczne mogą być otwarte. Baseny natomiast deklarują, że będzie w nich trenować kadra przygotowująca się do zawodów. Warszawski pub PiwPaw przebranżowił się ostatnio na Manufakturę Maseczek im. prof. Andrzeja Horbana. Wcześniej był basenem piwnym oraz muzeum  kapsli.

Źródła: money.pl/nczas.com

REKLAMA