
Hasło „raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę…” było w Polsce dość popularne. Jednak to we Francji użyto młota, by odłupać nos z popiersia socjalistycznego prezydenta Francois Mitteranda. Autorami tego „zamachu” nie byli jednak raczej antykomuniści. Sprawców trzeba będzie pewnie poszukać wśród młodzieży sąsiedniego blokowiska.
Do aktu wandalizmu doszło w środę 17 marca w małym miasteczku Coulaines, niedaleko Le Mans (departament Sarthe). Ustawiony tam pomnik François Mitterranda zaatakowano… młotem.
Mer miasta Christophe Rouillon potępił ten czyn na swoim koncie na Facebooku. Napisał: „Popiersie François Mitterranda i tablica pamiątkowa zostały zdewastowane. Niedopuszczalne i haniebne!”. Znaleziony na miejscu złamany młot przekazano policji.
O sprawie informował regionalny dziennik „La Maine Libre”. Popiersie Mitteranda stanęło w miasteczku w 2016 roku, a w odsłonięciu pomnika wziął udział syn prezydenta Gilbert Mitterrand. Kopia tego pomnika znajduje się w Jarnac, przy wejściu do dawnego domu François Mitterranda. Akt wandalizmu, czy kolejna „deklaracja” jakiejś grupy politycznej?
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10222199539250071&id=1612154780

![Miller OSTRO o pomocy Ukrainie. „Każdy nasz transport nie powinien odbywać się za darmo” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/04/Miller-100x70.jpg)





![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)
