
Francja. Lokalny oddział IKEA jest oskarżony o prowadzenie skomplikowanego systemu szpiegowania pracowników i kandydatów do pracy.
Francuskiemu oddziałowi IKEI, a w zasadzie kilku jego byłym dyrektorom, grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sam oddział natomiast może być zmuszony do zapłacenia 3,75 mln euro grzywny.
Chodzi o sprawę sprzed ok. 9 lat, kiedy to francuski tygodnik Le Canard Enchaine ujawnił działania mające na celu szpiegowanie pracowników sklepów.
Prokuratorzy, którzy zajmują się sprawą, na tym etapie twierdzą, że francuska IKEA posiadała sieć szpiegowską i zbierała informacje na temat prywatnego życia swoich pracowników.
Od ujawnienia tych szokujących informacji IKEA zwolniła już czterech dyrektorów. Przed sądem stanie jednak aż 15 osób z najwyższych szczebli ikeowskiej hierarchii. Wśród nich będą m.in. były dyrektor generalny Stefan Vanoverbeke i jego poprzednik Jean-Louis Baillot.
Głównym inicjatorem działań był Jean-Francois Paris, były dyrektor ds. zarządzania ryzykiem we francuskim oddziale
IKEA.
Paris miał regularnie wysyłać prywatnym detektywom listy nazwisk pracowników. Na opłacenie tej siatki szpiegowskiej wydano ponoć 600 000 euro.
Sąd bada na razie lata 2009-2012 jednak, według prokuratury, szpiegowanie pracowników zaczęło się aż dekadę wcześniej.
Źródło: ibtimes.com

![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)

![Miller OSTRO o pomocy Ukrainie. „Każdy nasz transport nie powinien odbywać się za darmo” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/04/Miller-100x70.jpg)




