Radom w pełnej krasie. Miejska spółka dała się oszukać metodą „na policjanta”. Straciła miliony

To się nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons
Zdjęcie ilustracyjne / Foto: Wikicommons
REKLAMA

Prokuratura w Radomiu przyjęła zawiadomienie o oszustwie metodą „na policjanta”, którego ofiarą padła radomska spółka „Rewitalizacja”. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Nieoficjalnie mówi się, że spółka mogła stracić ok. 2 mln zł.

Śledczy nie chcą udzielać informacji na ten temat. Sprawę badają służby z wydziału do walki z cyberprzestępczością.

O sprawie napisał na portalach społecznościowych wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

REKLAMA

„Czy miejska spółka Rewitalizacja straciła 1,8 miliona złotych??? Dziś dotarła do mnie wiadomość, która nie mieści się w głowie, że spółka Rewitalizacja została oszukana metodą 'na policjanta’. Kierownictwo Rewitalizacji przelało na konta przestępców 1,8 mln złotych” – napisał Skurkiewicz.

Zapytał też prezydenta Radomia, czy to prawda i jakie zamierza podjąć działania w stosunku do osób zarządzających „Rewitalizacją”.

O sprawie napisał też portal zebrra.tv. Chodzi łącznie o kilka lub kilkanaście transakcji na sumę blisko dwóch mln zł. Z nieoficjalnych informacji telewizji wynika, że do „Rewitalizacji” zadzwoniła lub napisała osoba podająca się za funkcjonariusza CBŚP i kilkukrotnie prosiła o dokonywanie przelewów.

Księgowość spółki miała dokonywać transakcji na podane przez rzekomego funkcjonariusza konto, a tym samym spółka miała regularnie tracić pieniądze.

Radomski magistrat potwierdził PAP w piątek, że „postępowanie dot. jednej z miejskich spółek jest prowadzone przez organy ścigania”.

„Do czasu wyjaśnienia tej sprawy nie będziemy wypowiadać się w tym temacie” – przekazano w komunikacie prasowym.

REKLAMA