
Złoty słabnie w oczach. Nasza waluta pikuje, za euro musimy płacić już prawie 4,65 zł, za dolara prawie 4 zł, a za franka szwajcarskiego ponad 4,20 zł.
Tak źle nie było od dawna. Pozycja naszej waluty jest coraz gorsza.
Zdaniem ekspertów, taka sytuacja może utrzymać się przez najbliższe tygodnie, ale bardziej prawdopodobne od pogłębiania się spadku, jest stabilizacja złotego.
„Postawiłbym dzisiaj teorię, że chyba osiągnęliśmy ten najwyższy pułap słabości złotówki. Oczywiście może się okazać, że jeszcze kilka groszy ‘zgubimy’, ale nie spodziewam się na dzień dzisiejszy, że dolar będzie na poziomie 4,20-4,30 zł, a euro pod 5 zł” – powiedział dla RMF FM analityk Michał Stanek, prezes firmy Q Value.
Ekspert wskazał też, że nasza inflacja jest na rekordowym poziomie w Europie, a Polska jest „wyspą najwyższej inflacji w Europie”. To oznacza, że musimy być przygotowani na dalszy wzrost cen.
„Towary importowane będą drożały, a najbardziej zdrożeją dobra luksusowe (…). Paliwo jest drogie i do tego poziomu musimy się niestety przyzwyczaić” – stwierdził.
![Kto jest liderem prawicy? Na podium Braun, Mentzen na równi z Morawieckim [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/kaczynski-braun-nawrocki-yt-screen-kolaz-ok-100x70.jpg)




![Strzelanina na festiwalu w Toledo. Wiele osób rannych [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/toledo-strzelanina-nczas-ok-100x70.jpg)


