Koniec Eldorado dla Ukraińców w Polsce? Szykują się poważne zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców

REKLAMA

Z początkiem 2018 roku zmienią się zasady legalizacji pobytu i pracy cudzoziemców w Polsce. Może to poważnie utrudnić Ukraińcom dostęp do polskiego rynku pracy.

Wszystko za sprawą warunku, zgodnie z którym przedsiębiorca musi udowodnić, że żaden Polak nie chciał zatrudnić się na dane stanowisko. Wprowadzony zostanie też nowy rodzaj zezwolenia na pracę sezonową. Wydawać będzie je starosta. Może odmówić, jeżeli w przeszłości pracodawca zatrudniał pracowników nielegalnie. Pracownik sezonowy ma mieć umowę o pracę i podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu.

REKLAMA

Polskie przepisy przewidują uproszczoną formę zatrudniania obywateli sześciu państw: Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy bez konieczności uzyskiwania zezwolenia na pracę na okres sześciu miesięcy. Aż 96 proc. z ponad 1,3 mln oświadczeń zarejestrowanych w 2016 r. przypadało dotąd na Ukraińców.
Nowością jest to, że wydanie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi będzie odpłatne – 30 zł.

Nowe przepisy przewidują zaostrzenie kar dla firm zatrudniających cudzoziemców nielegalnie. Górny limit grzywny zostanie od przyszłego roku podniesiony z 5 tys. zł do 30 tys. zł. Zezwolenia na pracę oraz oświadczenia wydane w procedurze uproszczonej będą rejestrowane w systemach teleinformatycznych, do których dostęp będą miały służby kontrolujące legalność zatrudnienia i pobytu cudzoziemców.

Zmiany te mają ograniczyć szarą strefę. Jednak wydłużenie procedur może spowodować, że zatrudnianie Ukraińców stanie się dla przedsiębiorców zbyt trudne i nieopłacalne, szczególnie w branżach, w których liczy się czas, takich jak rolnictwo czy budownictwo.

źródło: money.pl

Czytaj też: TYLKO U NAS! Ci Polacy lobbują w Brukseli za Sorosem. Wyciekła lista 226 „unijnych przyjaciół” miliardera

REKLAMA