
Chiny wysyłają do Syrii komandosów ze swych dwóch jednostek specjalnych. Ich zadaniem jest m.in powstrzymanie przed powrotem do kraju dżihadystów pochodzących z Kraju Środka.
Po rozmowach swojego ministra spraw zagranicznych Wanga Ji z władzami Syrii, Chińczycy uzyskali zgodę rządu Assada na wysłanie dwóch jednostek komandosów na teren Syrii. Są to żołnierze „Tygrysów Syberii” i Nocnych Tygrysów”.
Ich głównym zadaniem będzie najprawdopodobniej likwidacja dżihadystów pochodzących z Kraju Środka.
Według Syryjczyków w walkach po stronie ISIS uczestniczyło co najmniej 5 tys muzułmańskich Ujgurów pochodzących z chińskiego Wschodniego Turkiestanu.
W prowincji tej od lat narasta muzułmański ekstremizm. Ujgurowie mieli przedostać się na Bliski Wschód wędrując przez góry Środkowej Azjii, Kaukaz i dalej przez Turcję.
Zobacz też: Szok! Tego uczą się muzułmańskie dzieci. Brytyjska komisja ujawnia wyniki kontroli materiałów edukacyjnych
Chińczycy mają też pomóc reżimowi prezydenta Bashara Al-Assada w walce z opozycją, która doprowadziła do wojny domowej w Syrii.
Chińczycy pierwszy raz pojawili się w Syrii 2 lata temu. Jednostki w sile 5000 żołnierzy stacjonowały wtedy w regionie Latakia, ale nie brały bezpośredniego udziału w walkach.
Wojna w Syrii nieomal zakończyła się się. W rękach dżihadystów pozostają jeszcze izolowane punkty oporu. To jednak nie oznacza, iż zniknęli muzułmańscy ekstremiści. Ci, którzy są cudzoziemcami próbują tera z powrotem przedostać się do krajów macierzystych.
W Syrii operują jednostki specjalne kilku państw, które mają im to uniemożliwić i likwidować ich na miejscu, lub oddawać w ręce syryjskich i irackich władz.
Teraz do tych jednostek dołączają specjalsi z „Syberyjskich Tygrysów” i Nocnych Tygrysów.
Źródło: Middle East Monitor