Strach ma trwać. Nowy, „niepokojący” wariant koronawirusa wykryli w Bordeaux. Szczepią całą dzielnicę

Bordeaux Fot. Wikipedia
REKLAMA

We Francji przekazano w trybie pilnym 19 000 dawek szczepionki dla jednej dzielnicy Bordeaux. W Bacalan stwierdzono około pięćdziesięciu pozytywnych przypadków „bardzo rzadkiego” wariantu koronawirusa.

Francja powoli się „odmraża”, ale w sobotę 22 maja Regionalna Agencja Zdrowia (ARS) podjęła wyjątkowe działania. . Około 19 000 dawek (Pfizer i Moderna) ma wystarczyć na zaszczepienie całej dorosłej populacji dzielnicy Bordeaux.

Działania przyspieszono po rozwoju wariantu, bo początkowo chciano przeznaczyć dodatkowych 15 tys. szczepionek, ale dostawy miały być rozłożone w ciągu trzech tygodni. Ogniska nowej odmiany wirusa jeszcze nie odkryto.

REKLAMA

Wiadomo, że ten wariant dotknął około pół setki osób, które zachorowały w dzielnicy Bacalan. Ma to być odmiana „już znana”, ale bardzo rzadka. Według profesora Patricka Dehaila, doradcy ARS, wariant z Bordeaux można porównywać z wariantami angielskim i hinduskim.

Ta odmiana koronawirusa jest zresztą mutacją „wersji brytyjskiej”. Ma oznaczenie VOC 20I/484Q i po raz pierwszy zaobserwowano tak duże ognisko zakażeń tym wariantem.

Osoby zakażone miały kontakt z jedną ze szkół w dzielnicy. Wariant ma nie być odporny na szczepionki, bo nie stwierdzono zakażeń wśród starszych osób, które zostały już zaszczepione.

Ofiarami mają być głównie rodzice dzieci z tej szkoły. „To ostrzeżenie!” – alarmuje Zielony mer miasta Hurmic. Od środy panuje we Francji niemal euforia z ponownego otwarcie tarasów restauracji, sklepów i placówek kultury. „Nie wolno nam tracić czujności ”- powiedział AFP Hurmic. I może o ostudzenie powrotu do normalności tu chodzi…

Źródło: Le Figaro/ AFP

REKLAMA