
To się po prostu nie mieści w głowie! Syn ordynatora uczestniczył w operacjach, na które pozwalał mu ojciec. Teraz za skandaliczne zachowanie lekarza zapłaci szpital, w którym był zatrudniony.
Do zdarzenia doszło w placówce szpitalnej w Tomaszowie Lubelskim.
Tam ordynator, Bernard Ż. bezkarnie pozwalał swojemu 19-letniemu wówczas synowi, który nie był nawet studentem medycyny, brać udział w operacjach.
Nastolatek po zakończonych zabiegach zszywał pacjentów!
Sprawa nie ujrzała do tej pory światła dziennego, gdyż personel szpitala po prostu bał się ordynatora.
Czytaj także: Nie żyje chorwacki generał który zażył truciznę w trybunale w Hadze
Jak ustalili śledczy, cały proceder wydarzył się jesienią 2013 r., kiedy syn ordynatora miał praktyki z fizjoterapii.
Oskarżenia zaczęli wnosić sami pacjenci, zdaniem których, syn lekarza z powodu braku kwalifikacji spowodował pogorszenie ich stanu zdrowia.
Odszkodowanie wywalczyła już 90-letnia kobieta, która w tym szpitalu przechodziła operację biodra.
Sąd przyznał jej 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Ordynator Bernard Ż. został dyscyplinarnie zwolniony.
Sprawa jest nadal rozwojowa, gdyż sąd rozpatruje kolejne pozwy pacjentów.
źródło: fakt.pl
Czytaj też: Nie ma już nadziei. Zakończono poszukiwania polskiego żeglarza na Atlantyku. Wypadł za burtę tydzień temu