Zmiany w przepisach ruchu drogowego. Pojawią się nowe ograniczania dla kierowców

Kierowca - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PxHere
Kierowca - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PxHere
REKLAMA

Od pierwszego czerwca wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące ruchu drogowego. Urzędnicy zwiększeniem ograniczeń wobec kierowców chcą poprawić bezpieczeństwo pieszych. Ma zostać ujednolicone ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym i wprowadzone minimalne odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych.

Nowe zmiany wchodzą w ramach nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym.

„Pieszy zachowujący szczególną ostrożność, wchodzący na przejście dla pieszych ma mieć pierwszeństwo przed każdym pojazdem za wyjątkiem tramwaju” – stanowią nowe przepisy.

REKLAMA

Ujednolicone zostało też ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym i niezależnie od pory dnia wynosić będzie 50 km/h.

Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego odnosząc się do nadchodzących zmian w przepisach wskazała, że każdego roku na polskich drogach w około 7 tys. wypadków ginie blisko 800 pieszych, a ok. 2,5 tys. zostaje ciężko rannych.

„Prawie połowa potrąceń ma miejsce na przejściach dla pieszych, na których rocznie ginie 250 pieszych, a 1,3 tys. zostaje ciężko rannych. Podstawową przyczyną tak dużego zagrożenia na przejściach jest nadmierna prędkość pojazdów” – zaznaczyła Zielińska.

Ekspertka – powołując się na badania ITS z 2018 roku – podała, że w rejonie przejść dla pieszych aż 85 proc. kierowców przekracza dozwoloną prędkość.

Podkreśliła też, że to właśnie prędkość ma decydujące znaczenie. „Przy prędkości dozwolonej 50 km/h spadek średniej prędkość o 1 km/h powoduje spadek ofiar śmiertelnych nawet o 8 proc.” – powiedziała.

W jej ocenie – jeżeli zmiana przepisów będzie odpowiednio rozpropagowana – „powinna mieć istotny wpływ na zmianę zachowań kierowców, co z kolei przełoży się na mniejszą liczbę zabitych pieszych, ale także na zmniejszenie zagrożeń pozostałych uczestników ruchu drogowego”.

Eksperci niemal całą odpowiedzialność za wypadki z udziałem pieszych przypisują kierowcom.

„Z badań ITS dotyczących zachowań pieszych wynika, że nieodpowiedzialne zachowanie pieszych to mit. Zdecydowana większość pieszych w trosce o swoje życie i zdrowie zatrzymuje się przed przejściem. Jedynie połowa pieszych jest przepuszczana przez kierowców, a połowa musi czekać aż któryś z nadjeżdżających pojazdów się zatrzyma” – przekazała ekspertka.

Źródło: NCzas.com, PAP

REKLAMA