
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zapowiedział, że jeżeli będzie taka konieczność, rosyjskie wojska mogą dotrzeć do jego kraju w ciągu doby – czytamy na rp.pl.
Na zeszłotygodniowym spotkaniu prezydenta Rosji Władimira Putina z jego białoruskim odpowiednikiem Aleksandrem Łukaszenką w Soczi, szefowie obu państw reakcję Zachodu na przejęcie przez Mińsk samolotu pasażerskiego z opozycyjnym dziennikarzem na pokładzie nazwali „przypływem emocji”.
Podczas spotkania Łukaszenko miał powiedzieć Putinowi, że pokaże mu poufne dokumenty na temat incydentu, które pozwolą zrozumieć szefowi Kremla co się właściwie stało.
We wtorek białoruski naczelnik dał jasny sygnał swoim zewnętrznym i wewnętrznym przeciwnikom, że ma potężnego sojusznika i nie cofnie się przed niczym. Zaznaczył bowiem, że rosyjskie wojska w ciągu doby mogą zostać przerzucone do jego kraju. Nie omawiał jednak z Putinem opcji stałego stacjonowania Rosjan w jego kraju.
Zwracając się do członków rządu stwierdził, że pewne siły chcą wywrzeć presję na niego i Putina. – My absolutnie jednakowo oceniamy sytuację. Jesteśmy zdecydowani wspólnie przeciwstawiać się tym atakom – powiedział.


![„Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Były ordynator w Szpitalu Południowym ujawnił szokujące kulisy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jedrzejewski-100x70.jpg)
![Obie Konfederacje ze wzrostem poparcia. PiS traci, ale trzyma się mocno na drugim miejscu [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/mentzen-braun-kaczynski-ok-100x70.jpg)




