
Paweł Kukiz, były antysystemowiec i muzyk, a ostatnio sojusznik aparatu władzy, był gościem w TVN24. Poseł komentował bieżące tematy polityczne.
Jednym z tematów, które poruszona na antenie TVN24, był głośny wpis Ryszarda Terleckiego, który obecnie jest koalicjantem Pawła Kukiza, o Cichanouskiej. Muzyk chyba jeszcze do końca się do tej współpracy nie przyzwyczaił, bo skrytykował marszałka.
– Myślę o tej wypowiedzi, że jest kiepska ta wypowiedź. Myślę o tym, że jest słaba, jak mówi młodzież. Nie bardzo widzę tutaj w ogóle jakiejś logiki czy w ogóle oczekiwania, że dana osoba, jakiś polityk opozycyjny z państwa, w którym mamy do czynienia z poważnym reżimem, szuka wsparcia gdzie tylko może, to jest dla mnie rzecz zupełnie naturalna – mówił Paweł Kukiz w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i” TVN24.
Kukizowi jednak nie przeszkadzają kontrowersyjne wypowiedzi polityków PiS. Mimo wszystko polityk zamierza trzymać się teraz z opcją rządzącą.
– Odpowiem pani wprost i ludzie myślący powinni zrozumieć. Dla mnie tysiąc Terleckich jest mniej ważnych, niż ustawa o antykorupcji czy zmiana ordynacji wyborczej – mówił Kukiz w TVN24.
– Zawsze priorytet będą miały interesy mojego narodu, mojego państwa. Zawsze będzie miało prymat nad innymi sprawami. Co nie zmienia faktu, że bardzo mocno trzymam kciuki za Białorusinów, współczuję im – dodał.
Nic dziwnego, że lider K’15 tak się tłumaczy. Z jego słów wynika, że papiery zostały już podpisane i głupio byłoby się tak od razu wycofywać ze współpracy.
– Podpisałem porozumienie programowe. Dotyczy konkretnych punktów, konkretnych postulatów Kukiz’15. Dotyczy nowego ładu, a o reszcie, o całej reszcie powiem z prezesem na briefingu, który będzie jeszcze, mam nadzieję, przed najbliższym posiedzeniem Sejmu zorganizowany – powiedział.
Ciekawe, czy Paweł Kukiz zostanie już z PiS-em do końca kadencji, czy porzuci tę partię (jak swoich poprzednich koalicjantów – np. PSL) i znajdzie sobie kolejnego sojusznika? Została jeszcze Lewica i PO-KO…
Źródło: TVN24