Trump nie chce porozumienia w sprawie migracji. „Szkodzi suwerenności”

REKLAMA

Amerykańskie przedstawicielstwo przy ONZ poinformowało, że USA wycofują się z prac nad paktem ws. uchodźców i imigrantów. Decyzję miał podjąć Biały Dom. Powodem jest niekompatybilność dokumentu z amerykańską polityką migracyjną. Założenia deklaracji miały podważać amerykańską suwerenność.

Deklaracja Nowojorska dotyczy imigrantów i uchodźców. Jej celem jest ochrona życia oraz prawa człowieka ludzi, którzy zostali z różnych powodów zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Została przyjęta jednogłośnie w 2016 r.

REKLAMA

ZOBACZ: Jak Wielka Brytania dżihadystom płaciła. „Zatrudnieni na fałszywych dokumentach jako policjanci”. Dziennikarze BBC na tropie afery

Zakładano tzw. globalną odpowiedzialność. Prace skupiały się nad stworzeniem konkretnych programów i mechanizmów, które doprowadzą do poprawy jakości życia uchodźców i imigrantów. USA zdecydowały się jednak ostatecznie opuścić projekt.

Nikki Haley, amerykańska ambasadorka przy ONZ stwierdziła: decyzje w sprawie polityk imigracyjnych muszą być zawsze podejmowane przez Amerykanów i wyłącznie przez Amerykanów.

PRZECZYTAJ: Tragiczny początek sezonu narciarskiego. Śmierć Polaka na słowackim stoku

Dodała również: światowe podejście do Deklaracji Nowojorskiej jest po prostu niekompatybilne z amerykańską suwerenności.

Na amerykańskie stanowisko zareagował przewodzący Zgromadzeniu Ogólnemu Miroslav Lajczak, który jest również szefem słowackiej misji dyplomatycznej. W wydanym oświadczeniu odpowiedział, iż: Migracje są problemem światowym, który domaga się odpowiedzi od (całego) świata (…), a wielokulturowość pozostaje najlepszym sposobem na stawienie czoła światowym wyzwaniom.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znów gorąco w Kijowie. Saakaszwili wyprowadza ludzi na ulice i chce Majdanu

Od początku prezydentury Donalda Trumpa, Stany wycofały się już w wielu światowych projektów i organizacji. Za przykład może służyć, ogłoszone jakiś czas temu opuszczenie UNESCO. Waszyngton nie uznaje również ustaleń porozumienia paryskiego, które dotyczy zmian klimatycznych na naszej planecie.

SPRAWDŹ TAKŻE: Mężczyzna chce żyć, ale lekarze nie chcą podjąć zabiegu. „Boję się, że umrę”

Trump już w czasie kampanii wyborczej krytykował ONZ, twierdząc, że: jest teraz tylko klubem dla ludzi, aby się spotkać, porozmawiać i dobrze się bawić.

Źródło: IAR

Zobacz też: Tak polski kierowca ciężarówki taranował samochody na autostradzie. Porażające nagranie [VIDEO]

REKLAMA